Jak ja tęskniłem do gotowania!
Cały lipiec i sierpień spędziłem na leniuchowaniu. Nie gotowałem praktycznie w ogóle, a śledziłem, smakowałem i inspirowałem się i czas w końcu zacząć siekać, ciąć, dusić i jeść!
Zaczynamy od spaghetti z borowikami.
Czego nam będzie potrzeba?
-suszone borowiki; zalane wrzątkiem (około szklaki); wywaru nie wylewamy
-ok 100 gram makaronu na osobę, gotujemy al dente
-sól, pieprz
-cebula posiekana drobno
-śmietanka 18%
-świeże liście oregano, około łyżeczki
-szczypta szafranu
-połówka piersi z kurczaka drobno posiekana (opcjonalnie)
-papryka słodka szczypta
-łyżeczka kopiasta parmezanu
-masło; łyżeczka
-oliwa; dwie łyżki
Masło rozgrzewamy z oliwą.
Wrzucamy cebulę. Po chwili dorzucamy odsączone i drobno posiekane borowiki.
Podsmażamy na wolnym ogniu 5-7 minut. Podlewamy kilkoma łyżkami wywaru z grzybów i podduszamy. Solimy, pieprzymy i dodajemy oregano.
Czynność powtarzamy do momentu, aż grzyby będą miękkie.
Kurczaka przyprawiamy solą, papryką i pieprzem. Grillujemy i odstawiamy.
Kurczaka łączymy z grzybami, po minucie dodajemy śmietanki (4-5 łyżek), przyprawiamy szczyptą szafranu.
Odcedzony makaron dorzucamy do patelni, podsypujemy parmezanem, podsmażamy dwie minuty mieszając.
Smaczności!
to zlepek dwóch słów Bar i Repas, czyli barowy i posiłek. Skąd się to wzięło? Odpowiedź w pilocie bloga. Znajdziecie tu przepisy dla każdego, od małego brzdąca, po bardziej wymagające podniebienie. Zapraszam do lektury mojej książki...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makarony pierożki kluski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makarony pierożki kluski. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
środa, 17 czerwca 2015
Spaghetti z wołowiną w sosie pomidorowym wariacje a la bolognese.
Naoglądałem się ostatnio różnych zdjęć przygotowanego spaghetti a la bolognese i postanowiłem zrobić swoją wersję. Bardzo nie lubię jak na makaron jest "rzucony" zwyczajnie sos, którego zawsze jest za dużo. Nauczyłem się robić makaron tak, że po jego ugotowaniu nigdy go nie zalewam zimną wodą, tylko zawsze skrapiam oliwą i wrzucam go do rondla, czy patelni z wcześniej przygotowanym sosem. Makaron delikatnie mieszam z sosem na małym ogniu, dodaję parmezanu i wykładam na talerz.
W ten sposób makaron nigdy nie jest suchy, zawsze jest "opleciony" sosem.
To działamy!
-makaron do spaghetti 300 gram na dwie porcje
-250 gram zmielonej wołowiny
-cebula posiekana drobno
-8 pieczarek drobno posiekanych
-6 obranych, pokrojonych w kostkę dużych pomidorów
-10 pomidorków cherry pokrojonych w połówki
-1/4 szklanki muscatu półsłodkiego
-mieszanka świeżych, posiekanych ziół (tymianek, bazylia, listek mięty cytrynowej, oregano)
-ząbek czosnku starty
-czosnek niedźwiedzi; szczypta
-sól, pieprz
-papryka słodka czerwona mielona, łyżeczka
-oliwa
-starty parmezan
Na rozgrzanej oliwie szklimy cebulę, dodajemy czosnku, solimy i pieprzymy. Podlewamy winem. Gdy płyn odparuje dodajemy pieczarki, podsmażamy kilka minut. Wrzucamy mięso, dodajemy ziół i paprykę oraz solimy. Przesmażamy kilka minut, dodajemy pomidory. Podsmażamy na wolnym ogniu do momentu, aż sos zgęstnieje. Opcjonalnie można dodać kilka łyżek śmietanki 18%.
Z ugotowanym na ząb makaronem postępujemy jak opisałem we wstępie.
Smaczności!
W ten sposób makaron nigdy nie jest suchy, zawsze jest "opleciony" sosem.
To działamy!
-makaron do spaghetti 300 gram na dwie porcje
-250 gram zmielonej wołowiny
-cebula posiekana drobno
-8 pieczarek drobno posiekanych
-6 obranych, pokrojonych w kostkę dużych pomidorów
-10 pomidorków cherry pokrojonych w połówki
-1/4 szklanki muscatu półsłodkiego
-mieszanka świeżych, posiekanych ziół (tymianek, bazylia, listek mięty cytrynowej, oregano)
-ząbek czosnku starty
-czosnek niedźwiedzi; szczypta
-sól, pieprz
-papryka słodka czerwona mielona, łyżeczka
-oliwa
-starty parmezan
Na rozgrzanej oliwie szklimy cebulę, dodajemy czosnku, solimy i pieprzymy. Podlewamy winem. Gdy płyn odparuje dodajemy pieczarki, podsmażamy kilka minut. Wrzucamy mięso, dodajemy ziół i paprykę oraz solimy. Przesmażamy kilka minut, dodajemy pomidory. Podsmażamy na wolnym ogniu do momentu, aż sos zgęstnieje. Opcjonalnie można dodać kilka łyżek śmietanki 18%.
Z ugotowanym na ząb makaronem postępujemy jak opisałem we wstępie.
Smaczności!
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Tagliatelle z tuńczykiem w pomidorach.
Tradycyjnie potrzebowaliśmy czegoś na szybko. Bez przechwałek, ale jestem mistrzem w przygotowywaniu jedzenia w kilkanaście, a nawet kilka minut. Grunt to mieć dobrą bazę. Tym razem tą bazą był dla nas domowy makaron.
Czego nam potrzeba?
-makaron tagliatelle
-puszka tuńczyka w sosie własnym, lub wodzie
-pół puszki kukurydzy
-cebula
-puszka pomidorów krojonych
-parmezan
-oliwa
-sól, pieprz
-tymianek
-muscat biały półsłodki
Cebulę posiekaną szklimy na oleju, solimy i pieprzymy. Podlewamy winem (pół szklanki). Gdy płyn się zredukuje dorzucamy pomidory i kukurydzę. Dodajemy szczyptę posiekanego tymianku. Redukujemy płyn i zagęstniamy
Makaron gotujemy na ząb, cedzimy, skrapiamy oliwą i wrzucamy na patelnie z pomidorami i kukurydzą, ściągamy z ognia, dodajemy garść parmezanu i mieszamy podrzucając patelnią. Dodajemy tuńczyka odsączonego i mieszamy delikatnie.
Smacznego!
Czego nam potrzeba?
-makaron tagliatelle
-puszka tuńczyka w sosie własnym, lub wodzie
-pół puszki kukurydzy
-cebula
-puszka pomidorów krojonych
-parmezan
-oliwa
-sól, pieprz
-tymianek
-muscat biały półsłodki
Cebulę posiekaną szklimy na oleju, solimy i pieprzymy. Podlewamy winem (pół szklanki). Gdy płyn się zredukuje dorzucamy pomidory i kukurydzę. Dodajemy szczyptę posiekanego tymianku. Redukujemy płyn i zagęstniamy
Makaron gotujemy na ząb, cedzimy, skrapiamy oliwą i wrzucamy na patelnie z pomidorami i kukurydzą, ściągamy z ognia, dodajemy garść parmezanu i mieszamy podrzucając patelnią. Dodajemy tuńczyka odsączonego i mieszamy delikatnie.
Smacznego!
piątek, 29 maja 2015
Tagliatelle z melonem i wątróbką w sosie własnym.
Makaron i wątróbka, chyba nie ma ciekawszego połączenia. Sam nie potrafiłem się przekonać do tego, gdy pierwsze raz, lat temu wiele, ktoś mi zaproponował taki właśnie miks. Zakochałem się i robię już teraz na wiele sposobów. Dziś z żółtym melonem, tzw honeydew melon, słodziutkim, soczystym, idealnym substytutem dla popularnie łączonego z wątróbką jabłka.
Czego użyłem?
-makaron tagliatelle
-cebula szalotka posiekana drobno
-melon, obrany, pokrojony w kostkę
-ok 350 gram wątróbki z kurcząt, oczyszczonej i pokrojonej w drobne kostki
-łyżeczka masła
-sól, pieprz
-tymianek
-1i1/2 łyżki octu balsamicznego
Makaron gotujemy na ząb, cedzimy i skrapiamy oliwą; nie płuczemy zimną woda!
Cebulę szklimy na maśle, solimy i pieprzymy, Po chwili dorzucamy melona. Podsmażamy 2-3
minuty, dodajemy octu balsamicznego, redukujemy i wrzucamy wątróbkę, dodajemy tymianku. Smażymy na wysokim ogniu 5-7 minut. Zdejmujemy z ognia.
Dorzucamy makaron, mieszamy, opcjonalnie dodajemy 2-3 łyżki śmietanki 18% oraz posypujemy świeżo startym serem długo-dojrzewającym (również opcjonalnie).
Smaczności!
Czego użyłem?
-makaron tagliatelle
-cebula szalotka posiekana drobno
-melon, obrany, pokrojony w kostkę
-ok 350 gram wątróbki z kurcząt, oczyszczonej i pokrojonej w drobne kostki
-łyżeczka masła
-sól, pieprz
-tymianek
-1i1/2 łyżki octu balsamicznego
Makaron gotujemy na ząb, cedzimy i skrapiamy oliwą; nie płuczemy zimną woda!
Cebulę szklimy na maśle, solimy i pieprzymy, Po chwili dorzucamy melona. Podsmażamy 2-3
minuty, dodajemy octu balsamicznego, redukujemy i wrzucamy wątróbkę, dodajemy tymianku. Smażymy na wysokim ogniu 5-7 minut. Zdejmujemy z ognia.
Dorzucamy makaron, mieszamy, opcjonalnie dodajemy 2-3 łyżki śmietanki 18% oraz posypujemy świeżo startym serem długo-dojrzewającym (również opcjonalnie).
Smaczności!
wtorek, 26 maja 2015
Spaghetti aglio olio z kurczakiem grillowanym w nowej odsłonie
Przyszła mi wczoraj chęć na makaron, ale delikatny, bez ciężkiego sosu, czy mięsa.
W najlepszej w Polsce trattorii La Campana w Krakowie jedliśmy kiedyś z Żoną Mą Linguine alla campagnola, rewelacyjne danie, które było inspiracją do stworzenia mojej wersji tej włoskiej pasty.
Czego nam potrzeba?
-pomidorki cherry
-pierś z kurczaka pokrojona w kostkę
-bazylia drobno posiekana
-parmezan starty łyżka
-oliwa 4 łyżki
-sok z połowy tangelo
-ząbek czosnku zgnieciony
-sól, pieprz
-papryka czerwona słodka
-pełnoziarnisty makaron spaghetti
Makaron gotujemy w osolonej wodzie z łyżką oliwy na ząb.
Mięso wyrabiamy w marynacie z łyżki oliwy z pieprzem, solą, papryką i grillujemy.
Pomidorki kroimy na połówki zalewamy oliwą, sokiem z tangelo, dodajemy bazylię, czosnek, sól, pieprz i mieszamy.
Łączymy z makaronem, dodajemy parmezan i mieszamy.
Na makaronie układamy mięso.
piątek, 22 maja 2015
Lazania z brokułami i indykiem.
Od jakiegoś czasu Żona Ma namawiała mnie na zrobienie zapiekanki makaronowej z brokułami i kurczakiem. E tam myślę, będę jakieś zwykle zapiekanki robił i wymyśliłem sobie lazanię z tymi produktami.
Co i jak? (na dwie rynienki, czyli około 4-6 porcji)
-300 gram mielonego fileta z indyka
-brokuł
-papryka czerwona słodka
-sól, pieprz
-3 ząbki czosnku
-3 duże łyżki startego parmezanu
-cheddar w plastry pokrojony
-śmietana 12%
-śmietanka 18%
-jogurt naturalny
-łyżka oliwy
-cebula posiekana zwykła
-pół cebuli czerwonej posiekanej
-łyżeczka masła klarowanego
-makaron do lazanii
-dwie rynienki aluminiowe do pieczenia wymiarów płatów makaronu
W rondelku na maśle szklimy cebulę, solimy i pieprzymy. Różdżki brokuła gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, cedzimy i wrzucamy je do cebuli. Dodajemy parmezan, mieszamy intensywnie. Zalewamy około 120 ml śmietany, 100 ml śmietanki i małym kubkiem jogurtu naturalnego. Mieszamy intensywnie rozdrabniając brokuł. Odstawiamy.
Mięso wyrabiamy z papryką, solą, pieprzem i oliwą. Wrzucamy na mocno rozgrzaną patelnię. Smażymy 4-5 minut.
Do rynienki wkładamy płat makaronu, na niego sos brokułowo - serowy, mięso i plaster cheddara, zamykamy kolejnym płatem makaronu. znów sos i tak dalej, aż do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę makaronu przykrywamy szczelnie cheddarem i podlewamy resztką sosu z brokułem.
Zamykamy folią aluminiową, i wkładamy na 40 minut do piekarnika w 200 stopniach, po tym czasie ściągamy folię i zostawiamy w piekarniku do momentu, aż góra się zrumieni (około 5 minut).
Co i jak? (na dwie rynienki, czyli około 4-6 porcji)
-300 gram mielonego fileta z indyka
-brokuł
-papryka czerwona słodka
-sól, pieprz
-3 ząbki czosnku
-3 duże łyżki startego parmezanu
-cheddar w plastry pokrojony
-śmietana 12%
-śmietanka 18%
-jogurt naturalny
-łyżka oliwy
-cebula posiekana zwykła
-pół cebuli czerwonej posiekanej
-łyżeczka masła klarowanego
-makaron do lazanii
-dwie rynienki aluminiowe do pieczenia wymiarów płatów makaronu
W rondelku na maśle szklimy cebulę, solimy i pieprzymy. Różdżki brokuła gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, cedzimy i wrzucamy je do cebuli. Dodajemy parmezan, mieszamy intensywnie. Zalewamy około 120 ml śmietany, 100 ml śmietanki i małym kubkiem jogurtu naturalnego. Mieszamy intensywnie rozdrabniając brokuł. Odstawiamy.
Mięso wyrabiamy z papryką, solą, pieprzem i oliwą. Wrzucamy na mocno rozgrzaną patelnię. Smażymy 4-5 minut.
Do rynienki wkładamy płat makaronu, na niego sos brokułowo - serowy, mięso i plaster cheddara, zamykamy kolejnym płatem makaronu. znów sos i tak dalej, aż do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę makaronu przykrywamy szczelnie cheddarem i podlewamy resztką sosu z brokułem.
Zamykamy folią aluminiową, i wkładamy na 40 minut do piekarnika w 200 stopniach, po tym czasie ściągamy folię i zostawiamy w piekarniku do momentu, aż góra się zrumieni (około 5 minut).
wtorek, 14 kwietnia 2015
Paccheri z mielonym indykiem i gruszką w tymianku.
Też tak macie, że planujecie coś przygotować na obiad, lub jakieś inne danie, a finalnie zupełnie coś innego Wam wychodzi? Mi się to zdarza dość często, przynajmniej twórczo jest. Dziś u rzeźnika, jak odebrałem Młodego z przedszkola, to on wybierał mięso. Chciałem go ukierunkować na wołowinę, jednak jego niemal pięcioletnie jestestwo nie da się już kierunkować, przynajmniej jeżeli o wybór mięs do obiadu chodzi.
Czego nam potrzeba?
-400 gram mielonego filetu z idyka
-300 gram makaronu paccheri
-gruszka, obrana w kostkę pokrojona
-suszony tymianek, łyżeczka
-sól, pieprz, papryka słodka, czosnek niedźwiedzi
-masło
-ocet z wina musującego
-cebula biała, posiekana
-śmietanka 30%
-drobno starty parmezan
Cebulę szklimy na maśle klarowanym, solimy i pieprzymy. Dorzucamy gruszkę, dodajemy tymianku, podsmażamy kilka minut z łyżeczką octu.
Na osobnej patelni smażymy na kilku kroplach oleju rzepakowego mięso, które wcześniej przyprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim i papryką.
Mięso przekładamy do gruszki z cebulą, mieszamy i podsmażamy całość. Dodajemy ugotowany, cedzony, ale nie przelany zimną wodą, makaron. Posypujemy łyżeczką parmezanu, mieszamy. Ściągamy z ognia, dodajemy kilka łyżek śmietanki, mieszamy.
Zjadamy ze smakiem.
Czego nam potrzeba?
-400 gram mielonego filetu z idyka
-300 gram makaronu paccheri
-gruszka, obrana w kostkę pokrojona
-suszony tymianek, łyżeczka
-sól, pieprz, papryka słodka, czosnek niedźwiedzi
-masło
-ocet z wina musującego
-cebula biała, posiekana
-śmietanka 30%
-drobno starty parmezan
Cebulę szklimy na maśle klarowanym, solimy i pieprzymy. Dorzucamy gruszkę, dodajemy tymianku, podsmażamy kilka minut z łyżeczką octu.
Na osobnej patelni smażymy na kilku kroplach oleju rzepakowego mięso, które wcześniej przyprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim i papryką.
Mięso przekładamy do gruszki z cebulą, mieszamy i podsmażamy całość. Dodajemy ugotowany, cedzony, ale nie przelany zimną wodą, makaron. Posypujemy łyżeczką parmezanu, mieszamy. Ściągamy z ognia, dodajemy kilka łyżek śmietanki, mieszamy.
Zjadamy ze smakiem.
wtorek, 24 marca 2015
Podudzia z kurczaka z paccheri w sosie orzechowo - pomidorowym.
Czego użyłem?
-podudzia z kurczaka
-cebula
-3 ząbki czosnku
-duża garść orzechów włoskich
-pomidory w puszcze
-woda
-śmietanka 30%
-oliwa
-sól, pieprz
-tymianek świeży
-starty parmezan
Oliwę rozgrzewamy na patelni, którą możemy wstawić do piekarnika. Cebulę obieramy i kroimy na ćwiartki, czosnek zgniatamy bokiem noża i pozbawiamy łupiny. Cebulę i czosnek wrzucamy na oliwę, podsmażamy chwilkę, dodajemy mięso. Smażymy na wysokim ogniu, solimy, pieprzymy; całość posypujemy zgniecionymi w moździerzu orzechami, podsmażamy. Podlewamy szklanką wody, redukujemy do połowy i wrzucamy pomidory. Posypujemy tymiankiem.
Wkładamy do piekarnika na 25-30 minut w temperaturze około 180 stopni.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie, cedzimy, skrapiamy oliwą.
Po wyjęciu z piekarnika, wyciągamy z sosu mięso, patelnię stawiamy na ogniu. Dodajemy kilka łyżek śmietanki, ściągamy z ognia, dodajemy makaron i mieszamy.
Po wyłożeniu na talerz posypujemy orzechami i parmezanem
czwartek, 19 marca 2015
Spaghetti z wołowiną w sosie własnym z pomidorami i bakłażanem.
Jest niemal 22, a ja dopiero za opisywanie obiadu się biorę, a to o czymś świadczy. Także bez zbędnych wstępów będzie.
Czego nam potrzeba?
-250 gram makaronu pełnoziarnistego
-1/3 bakłażana
-6 pomidorów
-oliwa
-czerwona cebula
-300 gram wołowiny zmielonej w domu, lub u rzeźnika na Waszych oczach
-czosnek niedźwiedzi, oregano, bazylia, suszona cebula, papryka słodka, (po dużej szczypcie każdy)
-sól, pieprz
-starty parmezan
Cebulę szklimy na oliwie, wrzucamy mięso i przyprawiamy w/w składnikami (bez soli). Smażymy kilka minut na wysokim ogniu. Pomidory obieramy i ucieramy na grubej tarce, wrzucamy do mięsa, smażymy do zredukowania płynu. Dodajemy pokrojonego ze skórą w kostkę bakłażana, wrzucamy do mięsa. Gdy bakłażan puści sok solimy. Redukujemy płyn.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie na ząb. Cedzimy, skrapiamy oliwą. Wrzucamy na patelnię z mięsem i chwytakiem mieszamy.
Wykładamy na talerz, w środku robimy gniazdko i wypełniamy je serem.
Smacznego!
Czego nam potrzeba?
-250 gram makaronu pełnoziarnistego
-1/3 bakłażana
-6 pomidorów
-oliwa
-czerwona cebula
-300 gram wołowiny zmielonej w domu, lub u rzeźnika na Waszych oczach
-czosnek niedźwiedzi, oregano, bazylia, suszona cebula, papryka słodka, (po dużej szczypcie każdy)
-sól, pieprz
-starty parmezan
Cebulę szklimy na oliwie, wrzucamy mięso i przyprawiamy w/w składnikami (bez soli). Smażymy kilka minut na wysokim ogniu. Pomidory obieramy i ucieramy na grubej tarce, wrzucamy do mięsa, smażymy do zredukowania płynu. Dodajemy pokrojonego ze skórą w kostkę bakłażana, wrzucamy do mięsa. Gdy bakłażan puści sok solimy. Redukujemy płyn.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie na ząb. Cedzimy, skrapiamy oliwą. Wrzucamy na patelnię z mięsem i chwytakiem mieszamy.
Wykładamy na talerz, w środku robimy gniazdko i wypełniamy je serem.
Smacznego!
środa, 18 marca 2015
Houskove knedliky, czyli czeskie knedle ze szczypiorkiem w sosie serowo - śmietanowym.
Czego użyłem?
Do ciasta:
-350 gram mąki krupczatki
-200 ml mleka ciepłego ok 39 stopni
-25 gram świeżych drożdży
-garść cukru
-posiekany świeży szczypiorek
-jajko
-duża szczypta soli
Drożdże rozkruszamy, zasypujemy cukrem i zalewamy mlekiem, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
Mąkę mieszamy widelcem z solą, wbijamy jajko i dolewamy zaczyn. Wyrabiamy ciasto dodając szczypiorek. Formujemy walec i odkładamy pod ścierką na 30 minut.
Po tym czasie, nacinamy ciasto na 4 części, z każdej układamy mniejsze wałki i wrzucamy na osolony wrzątek na 12 minut pod przykryciem, lub po 5 minut z każdej strony.
Po wyjęciu z wody przekrawamy knedle najlepiej żyłką lub nitką na mniejsze placuszki.
Knedle można odsmażyć na maśle, lub wrzucić na tetrę na parę na minutę z każdej strony, by je podgrzać.
Sos:
-pół cebuli posiekanej
-kawałek pora posiekanego
-wino białe półwytrawne
-ser starty długodojrzewający
-kostka serka topionego
-śmietana 12%
-masło
-sól, pieprz
Na maśle szklimy cebulę i pora. Solimy i pieprzymy, podlewamy winem. Gdy płyn odparuje wrzucamy sery. Intensywnie mieszamy do rozpuszczenia. Ściągamy z ognia, zalewamy śmietaną i miksujemy blenderem. Możemy doprawić papryką słodką.
Dodatkowo:
-pieczarki w całości grillowane; tylko posolone już w ostatnim etapie obróbki
-szczypiorek do posypania.
-kawałek grillowanego pomidora, również posolony pod koniec obróbki
czwartek, 12 marca 2015
Tagliatelle z wołowiną i karmelizowanymi pomidorkami ze smażonymi boczniakami.
Wołowina to z pewnością moje ulubione mięso. W każdym wydaniu staram się jak najwięcej jej wykorzystywać, od bulionu, przez zapiekanki, po wyszukane pieczenie.
Dziś coś szybkiego z dodatkiem boczniaków. O makaronie będzie.
Jeżeli czytaliście poprzedni post, wiecie, że jajek mi zabrakło, więc makaron gotowy będzie...a szkoda.
Czego użyłem?
-300 gram wołowiny na moich oczach u rzeźnika zmielonej
-kilka dużych boczniaków
-makaron
-parmezan starty świeżo
-karmelizowane, suszone pomidorki
-wino białe półwytrawne
-sól, pieprz
-oregano, czosnek niedźwiedzi, cebula suszona
-cebula
-czosnek
-oliwa
-masło klarowane
Oliwę rozgrzewamy, dorzucamy łyżkę masła. Wrzucamy posiekaną cebulę i zgnieciony bokiem noża i posiekany czosnek, dodajemy pokrojone pomidorki, solimy i pieprzymy; podlewamy winem. Gdy płyn się zredukuje dorzucamy wołowinę. Doprawiamy ją sporą ilością oregano, czosnkiem niedźwiedzim, cebulą suszoną, szczyptą soli i pieprzem.
Boczniaki kroimy w paski, wrzucamy na masło rozgrzane na osobnej patelni, po dwóch minutach solimy. Podsmażamy jeszcze minutkę. Uważam, że im mniej doprawione boczniaki, tym lepsze, dlatego tylko używam soli.
Makaron gotujemy na ząb.
Po odcedzeniu NIE zalewamy go zimną wodą, skrapiamy tylko oliwą, następnie przekładamy na patelnię z mięsem, dodajemy boczniaki i mieszamy podrzucając patelnią. Wykładamy na talerz, posypujemy parmezanem.
Smacznego!
Dziś coś szybkiego z dodatkiem boczniaków. O makaronie będzie.
Jeżeli czytaliście poprzedni post, wiecie, że jajek mi zabrakło, więc makaron gotowy będzie...a szkoda.
Czego użyłem?
-300 gram wołowiny na moich oczach u rzeźnika zmielonej
-kilka dużych boczniaków
-makaron
-parmezan starty świeżo
-karmelizowane, suszone pomidorki
-wino białe półwytrawne
-sól, pieprz
-oregano, czosnek niedźwiedzi, cebula suszona
-cebula
-czosnek
-oliwa
-masło klarowane
Oliwę rozgrzewamy, dorzucamy łyżkę masła. Wrzucamy posiekaną cebulę i zgnieciony bokiem noża i posiekany czosnek, dodajemy pokrojone pomidorki, solimy i pieprzymy; podlewamy winem. Gdy płyn się zredukuje dorzucamy wołowinę. Doprawiamy ją sporą ilością oregano, czosnkiem niedźwiedzim, cebulą suszoną, szczyptą soli i pieprzem.
Boczniaki kroimy w paski, wrzucamy na masło rozgrzane na osobnej patelni, po dwóch minutach solimy. Podsmażamy jeszcze minutkę. Uważam, że im mniej doprawione boczniaki, tym lepsze, dlatego tylko używam soli.
Makaron gotujemy na ząb.
Po odcedzeniu NIE zalewamy go zimną wodą, skrapiamy tylko oliwą, następnie przekładamy na patelnię z mięsem, dodajemy boczniaki i mieszamy podrzucając patelnią. Wykładamy na talerz, posypujemy parmezanem.
Smacznego!
środa, 11 marca 2015
Pierogi z ciecierzycą i pieczarkami z salsą z rukoli i posypką z parmezanu.
Dziś szybko, w wielkim biegu z awarią samochodu w tle. Pierogi z ciecierzycą i salsą z rukoli. Ciasto na pierogi jedną ręką robione, a w tym samym czasie drugą farsz. No prawie.
Czego nam potrzeba?
Ciasto:
-dwa kubki mąki TYP550
-3/4 kubka ciepłej wody, temperatura ok. 42 stopni
-łyżka oliwy
-mała szczypta soli
-jajko
Wszystkie składniki zagniatamy razem i wyrabiamy około 15 minut. Ciasto powinno być bardzo elastyczne, w zasadzie do jego rozciągania wałek nie powinien być potrzebny. Gdy ciasto będzie cieniutkie, wykrawamy szklanką koła i każde nadziewamy naszym farszem. Lepimy pierogi.
Gotujemy je w osolonej wodzie z łyżką oliwy przez dwie minuty od wypłynięcia.
Farsz:
-puszka ciecierzycy
-por
-oliwa
-pieczarki
-wino białe półwytrawne
-sos sojowy
-pieprz
-sól
Ciecierzycę gotujemy w wodzie z solą kilka minut. Por posiekany szklimy na oliwie; solimy, pieprzymy i podlewamy winem. Dodajemy pieczarki również posiekane, podlewamy małą łyżeczką sosu sojowego. Smażymy kilka minut, dodajemy odcedzoną ciecierzycę, mieszamy, ściągamy z ognia i miksujemy blenderem. Odstawiamy do wystudzenia.
Salsa:
-rukola
-nerkowce
-oliwa
-wino do farszu użyte
-sól, pieprz
Wszystkie składniki z dwiema łyżkami wina miksujemy blenderem, przesmażamy na patelni.
Dodatkowo użyłem startego parmezanu, którym posypałem pierogi.

Czego nam potrzeba?
Ciasto:
-dwa kubki mąki TYP550
-3/4 kubka ciepłej wody, temperatura ok. 42 stopni
-łyżka oliwy
-mała szczypta soli
-jajko
Wszystkie składniki zagniatamy razem i wyrabiamy około 15 minut. Ciasto powinno być bardzo elastyczne, w zasadzie do jego rozciągania wałek nie powinien być potrzebny. Gdy ciasto będzie cieniutkie, wykrawamy szklanką koła i każde nadziewamy naszym farszem. Lepimy pierogi.
Gotujemy je w osolonej wodzie z łyżką oliwy przez dwie minuty od wypłynięcia.
Farsz:
-puszka ciecierzycy
-por
-oliwa
-pieczarki
-wino białe półwytrawne
-sos sojowy
-pieprz
-sól
Ciecierzycę gotujemy w wodzie z solą kilka minut. Por posiekany szklimy na oliwie; solimy, pieprzymy i podlewamy winem. Dodajemy pieczarki również posiekane, podlewamy małą łyżeczką sosu sojowego. Smażymy kilka minut, dodajemy odcedzoną ciecierzycę, mieszamy, ściągamy z ognia i miksujemy blenderem. Odstawiamy do wystudzenia.
Salsa:
-rukola
-nerkowce
-oliwa
-wino do farszu użyte
-sól, pieprz
Wszystkie składniki z dwiema łyżkami wina miksujemy blenderem, przesmażamy na patelni.
Dodatkowo użyłem startego parmezanu, którym posypałem pierogi.

piątek, 27 lutego 2015
Lazania z wątróbką i pieczarkami w sosie śmietanowym.
Uwielbiam wątróbkę. W zasadzie to jest jedyny podrób, który jadam. Chcąc jednak odkrywać nowe i łączyć w jedną, spójną całość, zmusiłem się do zakupu, poza wątróbką, również serduszek drobiowych.
I tak powstało to danie. Lazania z podrobami w sosie śmietanowym.
I tak powstało to danie. Lazania z podrobami w sosie śmietanowym.
Czego użyłem, na dwie rynienki 25 cm (4 porcje)?
-300 gram wątróbki drobiowej
-12 serduszek kurzych
-makaron do lazanii
-śmietanka 30%
-jabłko
-pór część biała
-8 dużych pieczarek
-150 gram startego żółtego sera; użyłem edamskiego
-wino białe półwytrawne
-świeże oregano
-300 gram wątróbki drobiowej
-12 serduszek kurzych
-makaron do lazanii
-śmietanka 30%
-jabłko
-pór część biała
-8 dużych pieczarek
-150 gram startego żółtego sera; użyłem edamskiego
-wino białe półwytrawne
-świeże oregano
-masło klarowane
-sos sojowy
-sól, pieprz
Na klarowanym maśle szklimy posiekanego pora, solimy i pieprzymy. Wrzucamy posiekane pieczarki, podlewamy winem, gdy wino odparuje dodajemy posiekane, świeże oregano i łyżeczkę sosu sojowego. Smażymy kilka minut.
Na drugiej patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy jabłko ze skórką, pokrojone w grubsze kostki. Dodajemy posiekaną wątróbkę i oczyszczone przekrojone na połówki serduszka. Smażymy kilka minut, na końcu solimy i pieprzymy.
Wątróbkę przekładamy do pieczarek, zalewamy śmietanką i zdejmujemy z ognia.
Rynienkę smarujemy masłem, wykładamy makaron (makaronu nie gotujemy). Płat makaronu posypujemy małą ilością sera, dodajemy wątróbkę z pieczarkami. Przykrywamy kolejnym płatem makaronu. Czynność powtarzamy do momentu, aż skończy nam się farsz. Na końcu posypujemy grubą warstwą sera i zalewamy wszystko sosem, który nam został z wątróbki.
Wkładamy do piekarnika na 25 minut w temperaturze 200 stopni. Rynienki przykrywamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia.
czwartek, 26 lutego 2015
Ravioli z truskawkami i melonem z sosem czekoladowym i serkiem waniliowym.
No wiem, miałem tego melona skazać na śmierć poprzez zmiksowanie na sok, ale przyszło mi do głowy, że mogę go wykorzystać do pierożków i go ułaskawiłem.
Słodkie dalej za mną chodzi, więc dziś obiad na słodko.
Czego nam potrzeba?
Ciasto:
-dwa kubki mąki TYP550
-3/4 kubka ciepłej wody, temperatura ok. 42 stopni
-łyżka oliwy
-mała szczypta soli
-jajko
Wszystkie składniki zagniatamy razem i wyrabiamy około 15 minut. Ciasto powinno być bardzo elastyczne, w zasadzie do jego rozciągania wałek nie powinien być potrzebny. Formujemy z ciasta cienki kwadrat, przecinamy go na pół i układamy w równych odstępach farsz.
Sos czekoladowy:
łyżkę masła topimy z paskiem gorzkiej czekolady i mieszamy do połączenia.
Na środku talerza robimy kleks z serka z cukrem waniliowym, układamy pierożki i skrapiamy sosem czekoladowym.
Słodkie dalej za mną chodzi, więc dziś obiad na słodko.
Czego nam potrzeba?
Ciasto:
-dwa kubki mąki TYP550
-3/4 kubka ciepłej wody, temperatura ok. 42 stopni
-łyżka oliwy
-mała szczypta soli
-jajko
Wszystkie składniki zagniatamy razem i wyrabiamy około 15 minut. Ciasto powinno być bardzo elastyczne, w zasadzie do jego rozciągania wałek nie powinien być potrzebny. Formujemy z ciasta cienki kwadrat, przecinamy go na pół i układamy w równych odstępach farsz.
Drugą połówką ciasta przykrywamy farsz, odcinamy na pojedyncze pierożki i zamykamy je.Wrzucamy na wrzącą wodę z oliwą i wyciągamy w kilka sekund po wypłynięciu.
Do farszu użyłem truskawek i melona.
Zostało mi jednak trochę ciasta i utarłem jeszcze twaróg półtłusty z cukrem waniliowym i zrobiłem jeszcze kilka pierożków z takim właśnie nadzieniem.
Do farszu użyłem truskawek i melona.
Zostało mi jednak trochę ciasta i utarłem jeszcze twaróg półtłusty z cukrem waniliowym i zrobiłem jeszcze kilka pierożków z takim właśnie nadzieniem.
Sos czekoladowy:
łyżkę masła topimy z paskiem gorzkiej czekolady i mieszamy do połączenia.
Na środku talerza robimy kleks z serka z cukrem waniliowym, układamy pierożki i skrapiamy sosem czekoladowym.
wtorek, 24 lutego 2015
Jak zrobić kluseczki do zup?
Bardzo lubię kluseczki. Do zup, sosów. Tak mnie jakoś naszło i szybko dziś zrobiłem do mojej zupy paprykowej.
Jak je przygotować?
-jajko
-100 gram mąki TYP550
-woda, dwie łyżki
-sól
-olej rzepakowy
-szczypta kurkumy
Możecie zrobić większą ilość, pamiętajcie tylko, że na 100 gram mąki trzeba użyć jednego jajka.
Do przesianej mąki ze szczyptą soli i kurkumy wbijamy jajko i zagniatamy cisto, dodajemy kilka łyżek wody, by ciasto było gęste, ale nie twarde (w przeciwieństwie do tradycyjnego ciasta na makaron).
Do głębokiego garnka wlewamy wodę, solimy, dodajemy łyżkę oleju rzepakowego i doprowadzamy do wrzenia. Za pomocą kciuka, palca wskazującego i środkowego lepimy małe kluseczki.Gotujemy od momentu wypłynięcia około 11 minut.
Jak je przygotować?
-jajko
-100 gram mąki TYP550
-woda, dwie łyżki
-sól
-olej rzepakowy
-szczypta kurkumy
Możecie zrobić większą ilość, pamiętajcie tylko, że na 100 gram mąki trzeba użyć jednego jajka.
Do przesianej mąki ze szczyptą soli i kurkumy wbijamy jajko i zagniatamy cisto, dodajemy kilka łyżek wody, by ciasto było gęste, ale nie twarde (w przeciwieństwie do tradycyjnego ciasta na makaron).
Do głębokiego garnka wlewamy wodę, solimy, dodajemy łyżkę oleju rzepakowego i doprowadzamy do wrzenia. Za pomocą kciuka, palca wskazującego i środkowego lepimy małe kluseczki.Gotujemy od momentu wypłynięcia około 11 minut.
czwartek, 19 lutego 2015
Jak zrobić dobry domowy makaron?
Czego użyłem?
-100 gram mąki pszennej TYP550
-jajko
-łyżeczka oliwy
-duża szczypta soli
Możecie zrobić większą ilość makaronu. Zasada jest taka, że na 100 gram mąki dajecie jedno jajko.
Mąkę przesiewamy z solą, wbijamy do środka jajko i zaczynamy zagniatać dodając oliwę. Zagniatamy około 8 minut, aż ciasto stanie się twarde, zbite i jednolite. Odstawiamy je na godzinę (nie do lodówki) zawinięte w folię spożywczą.
Ciasto rozwałkowujemy na dobrze posypanym mąką blacie na cienki placek, posypujemy mąką, zwijamy w rulon i kroimy na centymetrowe paski. Makaron powinien trochę przeschnąć. Zostawiamy go na blacie posypanym mąką na około godzinę.
W gotującej, osolonej wodzie wystarczy mu 5-7 minut. Po odcedzeniu nie zalewamy go zimną wodą, a skrapiamy oliwą.

poniedziałek, 16 lutego 2015
Obiad za 10zł - Makaron penne zapiekany z kurczakiem i pomidorami pod mozzarellą.
Cieszy mnie fakt, że tak młody stażem cykl dotyczący taniego, ekonomicznego gotowania, zdobył wśród Was uznanie i dziękuję Wam za wszystkie komentarze i uwagi. Dziś kolejny przepis, tym razem coś dla miłośników makaronu.
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztować?
-200 gram piersi z kurczaka, koszt około 2,80zł (13,99/kg)
-200 gram pomidorów, koszt około 1,20zł (5,99/kg)
-300 gram makaronu penne, koszt 1,79zł (2,99/500gram)
-cebula, koszt około 0,21zł (1,39zł/kg)
-pieprz, sól, oregano 0,50gr
-oliwa łyżeczka, koszt 0,18zł(36,95zł/l)
-mozzarella, opakowanie 125 gram 2,19zł
-250ml śmietanka 18%, koszt 1,39zł (2,79zł/500ml)
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,26zł
Cebulę siekamy, szklimy na oliwie, dodajemy pokrojone pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i łyżką oregano.
Pierś z kurczaka kroimy na małe kostki i podsmażamy lub grillujemy na patelni bez tłuszczu. Makaron podgotowujemy w osolonej wodzie na pół-twardo. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego, dodajemy na górę kurczaka, przykrywamy sosem, podlewamy śmietanką. Posypujemy startą mozzarellą.

Pieczemy w temperaturze 185 stopni około 25 minut.
RADA:
możecie sprawić, że danie będzie jeszcze bardziej ekonomiczne; można użyć mięsa z obiadu z dnia poprzedniego; może to być dowolny drób.
Szybko, tanio i niezwykle smacznie!
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztować?
-200 gram piersi z kurczaka, koszt około 2,80zł (13,99/kg)
-200 gram pomidorów, koszt około 1,20zł (5,99/kg)
-300 gram makaronu penne, koszt 1,79zł (2,99/500gram)
-cebula, koszt około 0,21zł (1,39zł/kg)
-pieprz, sól, oregano 0,50gr
-oliwa łyżeczka, koszt 0,18zł(36,95zł/l)
-mozzarella, opakowanie 125 gram 2,19zł
-250ml śmietanka 18%, koszt 1,39zł (2,79zł/500ml)
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,26zł
Cebulę siekamy, szklimy na oliwie, dodajemy pokrojone pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i łyżką oregano.
Pierś z kurczaka kroimy na małe kostki i podsmażamy lub grillujemy na patelni bez tłuszczu. Makaron podgotowujemy w osolonej wodzie na pół-twardo. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego, dodajemy na górę kurczaka, przykrywamy sosem, podlewamy śmietanką. Posypujemy startą mozzarellą.

Pieczemy w temperaturze 185 stopni około 25 minut.
RADA:
możecie sprawić, że danie będzie jeszcze bardziej ekonomiczne; można użyć mięsa z obiadu z dnia poprzedniego; może to być dowolny drób.
Szybko, tanio i niezwykle smacznie!
piątek, 16 stycznia 2015
Tagliatelle al nero di sepia w sosie porowym z trzema serami
Miałem dziś pół godziny na przygotowanie posiłku wraz ze spożyciem. Okazuje się, że w 15 minut można wiele. Pierwotnie plan był taki, że dziś nic nie jemy, zagrzejemy sobie tylko parówki i to nas nasyci. Żona Ma jednak mnie zmobilizowała, ale żeby tak słodko nie było, to zrobiłem coś pod swój kubek smakowy.
Dlaczego pod własny?
Każdy z Was pewnie ma coś, czego nigdy nie chciał spróbować, nie chciał nawet myśleć o możliwości zjedzenia tego. Ja mam tak z nerkami, które kiedyś podano mi podstępem, a Żona Ma, ma tak z czarnym makaronem. W smaku wiele się nie różni od tego niebarwionego atramentem mątwy, ale gdzieś tam w jej głowie jest zaczepiona myśl, że to właśnie coś z obślizgłej, pożal się boże ośmiornicy. Tak, więc zmusiłem Żonę Mą do zjedzenia tego cuda i ubaw przy tym miałem niezły, bo pierwszą połowę jadła z zamkniętymi oczami. Bądź co bądź radość miałem wielką, bo zjadła wszytko i chyba jej smakowało.
Do rzeczy; użyłem:
-tagliatelle z atramentem mątwy
-por część biała, przechodząca w zieloną
-sól, pieprz cytrynowy
-bazylia i oregano; świeże
-masło klarowane
-ser topiony edamski
-dwie łyżki parmezanu
-gorgonzola; duża łyżka
-wino półwytrawne, białe
-śmietanka 18%
Na maśle w rondlu szklimy por, dodajemy sól, pieprz i bazylię. Podlewamy białym winem. Gdy lekko odparuje wrzucamy po kolei sery intensywnie mieszając do momentu uzyskania jednolitej masy. Wlewamy śmietankę, mieszamy, pieprzymy i dodajemy oregano.
Ugotowany makaron wrzucamy do rondla podrzucając nim na okrągło, ale w poziomie, tak by sos oplótł jego powierzchnię.
Smacznego!
Dlaczego pod własny?
Każdy z Was pewnie ma coś, czego nigdy nie chciał spróbować, nie chciał nawet myśleć o możliwości zjedzenia tego. Ja mam tak z nerkami, które kiedyś podano mi podstępem, a Żona Ma, ma tak z czarnym makaronem. W smaku wiele się nie różni od tego niebarwionego atramentem mątwy, ale gdzieś tam w jej głowie jest zaczepiona myśl, że to właśnie coś z obślizgłej, pożal się boże ośmiornicy. Tak, więc zmusiłem Żonę Mą do zjedzenia tego cuda i ubaw przy tym miałem niezły, bo pierwszą połowę jadła z zamkniętymi oczami. Bądź co bądź radość miałem wielką, bo zjadła wszytko i chyba jej smakowało.
Do rzeczy; użyłem:
-tagliatelle z atramentem mątwy
-por część biała, przechodząca w zieloną
-sól, pieprz cytrynowy
-bazylia i oregano; świeże
-masło klarowane
-ser topiony edamski
-dwie łyżki parmezanu
-gorgonzola; duża łyżka
-wino półwytrawne, białe
-śmietanka 18%
Na maśle w rondlu szklimy por, dodajemy sól, pieprz i bazylię. Podlewamy białym winem. Gdy lekko odparuje wrzucamy po kolei sery intensywnie mieszając do momentu uzyskania jednolitej masy. Wlewamy śmietankę, mieszamy, pieprzymy i dodajemy oregano.
Ugotowany makaron wrzucamy do rondla podrzucając nim na okrągło, ale w poziomie, tak by sos oplótł jego powierzchnię.
Smacznego!
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Pełnoziarniste penne rigate z pomidorami i kurkami.
Dziś wybieramy się z żonką do znajomych na party noworoczne, jest to taka małą tradycja już od kilku lat. Dlatego, aby nie przejeść się zbytnio w porze lunchu przygotowałem prosty makaron penne z pomidorami i kurkami.
Czego użyłem:
-makaron penne rigate pełnoziarnisty
-pomidory z puszki
-dwa pomidory lima
-szalotka
-3 duże kurki
-wino białe półwytrawne
-oliwa
-sól, pieprz
-świeża bazylia
-czosnek, zgnieciony bokiem noża, potem posiekany
-parmegiano regiano
Cebulę szklimy na oliwie, dodajemy czosnku, solimy i pieprzymy, podlewamy winem.
Gdy odparuje wrzucamy kurki posiekane i pomidory.
Podsmażamy. Dodajemy pomidory z puszki. Smażymy do momentu zgęstnienia, wrzucamy posiekaną bazylię i mieszamy.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy i nie zalewamy zimną wodą!
Skrapiamy go oliwą, podrzucamy na sicie i wrzucamy na patelnię z sosem, podsmażamy dwie minuty.
Wykładamy na talerz posypujemy serem.
Czego użyłem:
-makaron penne rigate pełnoziarnisty
-pomidory z puszki
-dwa pomidory lima
-szalotka
-3 duże kurki
-wino białe półwytrawne
-oliwa
-sól, pieprz
-świeża bazylia
-czosnek, zgnieciony bokiem noża, potem posiekany
-parmegiano regiano
Cebulę szklimy na oliwie, dodajemy czosnku, solimy i pieprzymy, podlewamy winem.
Gdy odparuje wrzucamy kurki posiekane i pomidory.
Podsmażamy. Dodajemy pomidory z puszki. Smażymy do momentu zgęstnienia, wrzucamy posiekaną bazylię i mieszamy.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy i nie zalewamy zimną wodą!
Skrapiamy go oliwą, podrzucamy na sicie i wrzucamy na patelnię z sosem, podsmażamy dwie minuty.
Wykładamy na talerz posypujemy serem.
sobota, 13 grudnia 2014
Spaghetti pełne ziarno z pesto na nerkowcach.
Pesto można zrobić na wiele sposobów z rozmaitymi ziołami. Ja lubię najbardziej to oryginalne na rukoli.
Co potrzebujemy?
-rukolę
-oliwę; dwie-trzy łyżki
-orzechy nerkowca; duża garść
-sok z połowy cytryny
-dwa ząbki czosnku
-sól i pieprz
-parmegiano regiano; łyżka
-rukolę
-oliwę; dwie-trzy łyżki
-orzechy nerkowca; duża garść
-sok z połowy cytryny
-dwa ząbki czosnku
-sól i pieprz
-parmegiano regiano; łyżka
Wszystkie składniki miksujemy w blenderze.
Ugotowany makaron w osolonej wodzie przecedzamy NIE zalewamy zimną wodą. Skrapiamy oliwą.
Wykładamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy pesto; szczypcami unosząc makaron rozprowadzamy dokładnie, by pesto połączyło się z makaronem. Dodajemy parmezanu, mieszamy podrzucając patelnią.
Wykładamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy pesto; szczypcami unosząc makaron rozprowadzamy dokładnie, by pesto połączyło się z makaronem. Dodajemy parmezanu, mieszamy podrzucając patelnią.
Zjadamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































