Po tygodniowej przerwie związanej ze Świętami Wielkiej Nocy, wracamy do poniedziałkowego przepisu z cyklu Obiad za 10zł. Dziś cebulowa.
Czego użyłem i ile to będzie kosztować?
-bulion drobiowy na porcji rosołowej 1,5 litra; koszt 3,75zł
-4 duże cebule; 1,49zł/kg; zużywamy 650 gram; koszt 0,96zł
-por 1,35zł
-łyżka masła; koszt około 0,40zł
-sól, pieprz, tymianek, lubczyk, ocet jabłkowy 0,50zł
-chleb żytnio - razowy; 4 kromki; koszt 0,35zł
-gorgonzola 37,52zł/kg; zużywamy około 35 gram; koszt 1,31gr
-cheddar 17,93zł/kg; zużywamy około 45 gram; koszt 0,81zł
Koszt łączny produktów w oparciu o najniższe cenny marketowe wyniesie 9,43zł
Cebule i por siekamy na grube pasy, dusimy na maśle z solą i pieprzem pod przykryciem. Gdy soki odparują podlewamy kilkoma łyżkami bulionu i dalej dusimy do miękkości.
Bulion doprowadzamy do wrzenia, dorzucamy por z cebulą, doprawiamy lubczykiem i tymiankiem. Gotujemy około pięciu minut.
Dodajemy łyżeczkę octu, zdejmujemy z ognia i mieszamy.
Kromkę chleba smarujemy gorgonzolą i posypujemy serem, przykrywamy drugą kromka i opiekamy do momentu, aż pieczywo będzie mocno chrupkie. Gdy pieczywo się ostudzi kroimy w kostkę. Dodajemy do zupy.
to zlepek dwóch słów Bar i Repas, czyli barowy i posiłek. Skąd się to wzięło? Odpowiedź w pilocie bloga. Znajdziecie tu przepisy dla każdego, od małego brzdąca, po bardziej wymagające podniebienie. Zapraszam do lektury mojej książki...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad za 10 złotych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad za 10 złotych. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
poniedziałek, 30 marca 2015
Obiad za 10zł - krem z orzechów smażonych z pieczarkami z kurczakiem i grzankami.
Ostatni tydzień był dla mnie pełen wyzwań i zleciał tak szybko, że zapomniałem, w trakcie przygotowywania dzisiejszego obiadu, że to przecież czas na kolejny przepis z cyklu Obiad za 10zł.
Zorientowałem się w trakcie krojenia pieczarek, że to ten dzień. Cóż wyszło na dobre, bo przy okazji ekonomicznego gotowania, pokaże Wam kolejny raz, jak nie marnować nic w kuchni.
Wczoraj mieliśmy gości na obiedzie. Zrobiłem kurczaka i rosół. Zostało tego sporo, więc wykorzystam wszystko. Ciężko będzie mi oszacować koszty, ale rękawica została rzucona i podjąłem się wyzwania.
Czego nam potrzeba i ile za zapłacimy?
-bulion 1,5l litra 3,37zł
-bulion 1,5l litra 3,37zł
Robię zawsze bulion w ogromnym garze, a potem na jego bazie jeszcze ze dwie zupy zawsze wyjdą. Do przygotowania 8l bulionu zużyłem różnego mięsa za ok 15zł, z warzywami w sumie około 20zł, dlatego przyjmuję, że mój dziś wykorzystany to około 3,75zł.
-pieczarki 350 gram; koszt 6,49zł/kg; koszt wykorzystany 2,27zł
-por część biała 0,27gr
-garść orzechów włoskich; 26,99zł/kg; koszt zużytych ok. 1,04zł
-masło klarowane łyżka; 21,98zł/kg; koszt 0,33zł
-sól, pieprz
-por część biała 0,27gr
-garść orzechów włoskich; 26,99zł/kg; koszt zużytych ok. 1,04zł
-masło klarowane łyżka; 21,98zł/kg; koszt 0,33zł
-sól, pieprz
-kurczak pieczony, koszt 1,77zł
Tak jak i bulion, wykorzystałem wczorajszego kurczaka. Obrałem 256 gram mięsa. Za mojego, ważącego 2,16kg ptaka, zapłaciłem 15zł. Koszt zużytego mięsa wyniósł ok 1,77zł
-cztery kromki chleba czerstwego; miałem własne
Koszt łączny wykorzystanych produktów, mocno szacowany, wyniesie 9,43zł
Por siekamy i wrzucamy na masło, solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy posiekane pieczarki, smażymy na wysokim ogniu. Dorzucamy orzechy zgniecione w moździerzu. Smażymy do zrumienienia.
Por siekamy i wrzucamy na masło, solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy posiekane pieczarki, smażymy na wysokim ogniu. Dorzucamy orzechy zgniecione w moździerzu. Smażymy do zrumienienia.
Bulion doprowadzamy do wrzenia, wrzucamy pieczarki z orzechami i gotujemy kilka minut.
Na tłuszcz po pieczarkach wrzucamy kurczaka i pokrojone pieczywo. Podsmażamy.
Przekładamy do miseczki i zalewamy zupą. Opcjonalnie posypujemy natką pietruszki.
Przekładamy do miseczki i zalewamy zupą. Opcjonalnie posypujemy natką pietruszki.
poniedziałek, 23 marca 2015
Obiad za 10zł - Tuńczyk po angielsku podany.
Przede wszystkim przepraszam Was, że wrzucam ten przepis tak późno, jest jeszcze jednak poniedziałek, więc się zmieściłem. W woli wyjaśnień, zająłem się nowym projektem i trochę będę miał mniej czasu na gotowanie. A tak miło było...
Mieszkałem w UK prawie dwa lata, z drobnymi przerwami, jednak dopiero po latach jak wróciłem na Wysypy w celach urlopowych, w jednej z restauracji natknąłem się na to danie.
Często do niego wracam.
Czego nam trzeba i ile to będzie kosztować?
-ziemniaki ok 16 sztuk; koszt 0,53zł/kg; koszt zużytych 0,86zł
-tuńczyk w sosie własnym; 28,69zł/kg; potrzebujemy 200 gr, koszt 5,73zł
-kukurydza 3 łyżki; 6,98zł/kg; koszt zużyty 0,31zł gr
-ogórek kiszony; 4,99zł/kg; koszt 0,19gr
-majonez, łyżka; 6,10zł/kg; koszt 0,09zł
-biała fasolka w sosie pomidorowym puszka koszt 2,39zł
-sól, pieprz, papryka słodka, tymianek
-łyżka oleju rzepakowego
Łączny koszt na 4 porcje, w oparciu o ceny marketowe, wyniesie około 9,57zł
Ziemniaki umyte, oczyszczone gotujemy w osolonej wodzie w całości, w mundurkach, około 15 minut. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni funkcja grill+termoobieg, lub 200 stopni góra-dół.
Ziemniaki cedzimy. Do naczynia żaroodpornego dajemy łyżkę oleju rzepakowego, wrzucamy ziemniaki, przyprawiamy papryką, tymiankiem i solą, i podrzucając delikatnie naczyniem doprowadzamy do przytwierdzenia przypraw do ziemniaków. Wkładamy na około 20 minut do piekarnika.
Tuńczyka osuszamy, łączymy z kukurydzą, pokrojonym w kostkę ogórkiem kiszonym (wersja na bogato, oryginalna tylko z kukurydzą) oraz majonezem. Pieprzymy do smaku.
Fasolkę podgrzewamy, doprawiamy tylko pieprzem. Czytajcie skład na opakowaniu! - chemii nam nie trzeba.
Na porcję. Cztery ziemniaki przekrawamy na pół, nadziewamy tuńczykiem, obok układamy fasolkę.
poniedziałek, 16 marca 2015
Obiad za 10zł - Dwa dania: Ryżówka i mortadela panierowana na ryżu z warzywami podana.
Cykl Obiadów za 10zł uświadamia mi okrutnie, że czas płynie nieubłaganie. Dopiero co był poniedziałek i ostatni przepis z cyklu publikowałem, a tu już nad kolejnym trzeba przysiąść i pomyśleć.
Dziś będzie odwołanie do prostego obiadu, który gościł często na moim stole, gdy byłem dzieckiem. Nie pamiętam kiedy to jadłem, ale wciąż pamiętam smak.
Rzecz o mortadeli będzie.
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztowało?
-400 gram mortadeli, koszt 5,53zł/kg; koszt zużytej 2,12zł
-500 gram ryżu brązowego; koszt 2,59zł/kg; koszt zużytego 1,29zł
-jajko 0,29gr
-porcja rosołowa z kury i skrzydło indycze 800 gram; koszt 3,47zł
-warzywna porcja rosołowa (4 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, kawałek pora, natka pietruszki) koszt 2,35zł
-sól, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie
-groszek zielony 4 łyżki; 3,98zł/kg; koszt zużytego 0,24zł
-mleko kilka łyżek; koszt około 0,12zł
-bułka tarta; używam swojej zrobionej z pieczywa
-olej rzepakowy do smażenia ok. 0,35zł
Koszt łączny dla 4 porcji wyniesie 10,23zł. Nalatałem się dziś po marketach i bazarze, by zmieścić się w tej kwocie. Szukałem najtańszych produktów i okazuje się, że mięsny za rogiem ma o wiele lepsze ceny niż owołane Tesco.
Mortadelę kroimy na cm paski.
Jajko bełtamy z pieprzem i mlekiem. Mortadelę obtaczamy w bułce, następnie w jajku i znów w bułce. Jeżeli lubicie grubszą panierkę powtórzcie czynność.
Kotlety z mortadeli smażymy na oleju rzepakowym.
300 gram ryżu gotujemy w osolonej wodzie z łyżeczką oleju. Gdy będzie na ząb cedzimy.
Na patelnię wlewamy małą chochelkę naszego bulionu (jak zrobić poniżej), wrzucamy ryż i groszek, oraz wyciągnięte z bulionu marchewki i pietruszki. Redukujemy płyn. Doprawiamy pieprzem i solą wg uznania.
Umyte mięso zalewamy zimną wodą (2 litry), doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane i umyte warzywa do bulionu oraz 3 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego.Gotujemy 20 minut i wsypujemy 100 gram ryżu. Gotujemy do miękkości ryżu, pod koniec doprawiamy solą i pieprzem.
Prosto, domowo i bardzo smacznie!
Zupę podaje z mięsem i marchewkami z bulionu.
Dziś będzie odwołanie do prostego obiadu, który gościł często na moim stole, gdy byłem dzieckiem. Nie pamiętam kiedy to jadłem, ale wciąż pamiętam smak.
Rzecz o mortadeli będzie.
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztowało?
-400 gram mortadeli, koszt 5,53zł/kg; koszt zużytej 2,12zł
-500 gram ryżu brązowego; koszt 2,59zł/kg; koszt zużytego 1,29zł
-jajko 0,29gr
-porcja rosołowa z kury i skrzydło indycze 800 gram; koszt 3,47zł
-warzywna porcja rosołowa (4 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, kawałek pora, natka pietruszki) koszt 2,35zł
-sól, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie
-groszek zielony 4 łyżki; 3,98zł/kg; koszt zużytego 0,24zł
-mleko kilka łyżek; koszt około 0,12zł
-bułka tarta; używam swojej zrobionej z pieczywa
-olej rzepakowy do smażenia ok. 0,35zł
Koszt łączny dla 4 porcji wyniesie 10,23zł. Nalatałem się dziś po marketach i bazarze, by zmieścić się w tej kwocie. Szukałem najtańszych produktów i okazuje się, że mięsny za rogiem ma o wiele lepsze ceny niż owołane Tesco.
Mortadelę kroimy na cm paski.
Jajko bełtamy z pieprzem i mlekiem. Mortadelę obtaczamy w bułce, następnie w jajku i znów w bułce. Jeżeli lubicie grubszą panierkę powtórzcie czynność.
Kotlety z mortadeli smażymy na oleju rzepakowym.
300 gram ryżu gotujemy w osolonej wodzie z łyżeczką oleju. Gdy będzie na ząb cedzimy.
Na patelnię wlewamy małą chochelkę naszego bulionu (jak zrobić poniżej), wrzucamy ryż i groszek, oraz wyciągnięte z bulionu marchewki i pietruszki. Redukujemy płyn. Doprawiamy pieprzem i solą wg uznania.
Umyte mięso zalewamy zimną wodą (2 litry), doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane i umyte warzywa do bulionu oraz 3 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego.Gotujemy 20 minut i wsypujemy 100 gram ryżu. Gotujemy do miękkości ryżu, pod koniec doprawiamy solą i pieprzem.
Prosto, domowo i bardzo smacznie!
Zupę podaje z mięsem i marchewkami z bulionu.
poniedziałek, 9 marca 2015
Obiad za 10 zł - ziemniaczana tarta z kaszanką i surówką z sałaty lodowej.
Tak po ostatnim przepisie z cyklu "Obiad za 10zł", zastanawiałem się nad niektórymi komentarzami dotyczącymi porcji w przeliczeniu na jedną osobę Wyszło mi na to, że moje porcje są za małe, niewystarczające wręcz dla przeciętnego pracownika fizycznego. Fakt, fizycznie nie pracuję, ale nie jestem w stanie sobie wbić do głowy, że moje dwie porcje mogłyby być zjedzone przez jednego rosłego mężczyznę. Przecież nie zawsze jest tak, że na obiad je się solidną porcję ziemniaków, kawał mięcha, najlepiej bez czegoś zielonego. Jeżeli tak jest to nudą zawiewa...Ważąc kiedyś 136 kg nigdy nie zjadłbym podwójnej porcji obiadu, potrójną porcję deseru i owszem, ale dwóch udek na raz nigdy mi się nie zdarzyło. Uznaję jednak to za sprawę indywidualną i idę dalej...
Dodatkowo muszę zahaczyć o mój przelicznik. W woli wyjaśnienia. Nigdy przecież nie jest tak, że jak przygotowujecie obiad wykorzystujecie w 100% wszystkie zakupione składniki. Jak robimy zakupy, zostają nam pewne składniki, które warto, a nawet trzeba wykorzystać w kuchni do kolejnych potraw. Istotna jest zasada, że nic nie powinno się marnować. Stąd konkretna, wykorzystana ilość w przeliczeniu na wagę i cenę, zostaje zawsze przeze mnie podana, by zmieścić się w koszcie właśnie 10zł z obiadem dla 4-osobowej rodziny.
Dziś coś z kaszanki.
Czego użyłem?
-2kg ziemniaków ugotowanych z solą; koszt 0,73zł/kg; koszt łączny 1,46zł
-kaszanka 7,50zł/kg; użyłem 750 gram; koszt 5,62zł
-cebula; 1,99zł/kg; użyłem 64 gramy; koszt 0,13zł
-masło; 13,45zł/kg; użyłem jednej łyżki; koszt 0,20zł
-sałata lodowa; główka 2,98zł; używamy pół główki 1,49zł
-dwa ogórki kiszone; 4,99zł/kg; używam 200 gram; koszt 1zł
-kawałek pora posiekanego; koszt 0,25zł
-sól, pieprz
Łączny koszt w oparciu o ceny marketowe wyniesie 10,15zł
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Cebulę szklimy na maśle, dodajemy do ziemniaków i ugniatamy na puree. Naczynie do tarty smarujemy masłem, wykładamy na nią ziemniaki.
Kaszankę bez tłuszczu podsmażamy na patelni z porem. Jeżeli Wasza kaszanka jest mało przyprawiona możecie dodać pieprzu, soli, bądź cebuli. Ja używam takiej czystej bez dodatków.
Przekładamy kaszankę na naczynie do tarty.
Pieczemy wszystko w piekarniku w 180 stopniach przez około 25 minut.
Sałatę lodową siekamy, dodajemy starty ogórek ze skórką, pieprzymy. Można dodatkowo użyć łyżkę jogurtu naturalnego, lub majonezu.
Dodatkowo muszę zahaczyć o mój przelicznik. W woli wyjaśnienia. Nigdy przecież nie jest tak, że jak przygotowujecie obiad wykorzystujecie w 100% wszystkie zakupione składniki. Jak robimy zakupy, zostają nam pewne składniki, które warto, a nawet trzeba wykorzystać w kuchni do kolejnych potraw. Istotna jest zasada, że nic nie powinno się marnować. Stąd konkretna, wykorzystana ilość w przeliczeniu na wagę i cenę, zostaje zawsze przeze mnie podana, by zmieścić się w koszcie właśnie 10zł z obiadem dla 4-osobowej rodziny.
Dziś coś z kaszanki.
Czego użyłem?
-2kg ziemniaków ugotowanych z solą; koszt 0,73zł/kg; koszt łączny 1,46zł
-kaszanka 7,50zł/kg; użyłem 750 gram; koszt 5,62zł
-cebula; 1,99zł/kg; użyłem 64 gramy; koszt 0,13zł
-masło; 13,45zł/kg; użyłem jednej łyżki; koszt 0,20zł
-sałata lodowa; główka 2,98zł; używamy pół główki 1,49zł
-dwa ogórki kiszone; 4,99zł/kg; używam 200 gram; koszt 1zł
-kawałek pora posiekanego; koszt 0,25zł
-sól, pieprz
Łączny koszt w oparciu o ceny marketowe wyniesie 10,15zł
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Cebulę szklimy na maśle, dodajemy do ziemniaków i ugniatamy na puree. Naczynie do tarty smarujemy masłem, wykładamy na nią ziemniaki.
Kaszankę bez tłuszczu podsmażamy na patelni z porem. Jeżeli Wasza kaszanka jest mało przyprawiona możecie dodać pieprzu, soli, bądź cebuli. Ja używam takiej czystej bez dodatków.
Przekładamy kaszankę na naczynie do tarty.
Pieczemy wszystko w piekarniku w 180 stopniach przez około 25 minut.
Sałatę lodową siekamy, dodajemy starty ogórek ze skórką, pieprzymy. Można dodatkowo użyć łyżkę jogurtu naturalnego, lub majonezu.
poniedziałek, 2 marca 2015
Obiad za 10zł - Ser smażony z tatarką, czyli po czesku podane.
Uwielbiam Czechy. To jest niesamowity kraj, tak bliski nam Polakom nie tylko terytorialnie, ale kulturowo; chociaż mentalnie powinniśmy się sporo od nich uczyć.
Będąc często w mojej ulubionej części Polski, Kotlinie Kłodzkiej, robimy sobie jednodniowe wycieczki po stronie czeskiej. Docieramy również do Pragi, gdzie czuję się jak w domu. Niesamowite jest również to, że na praskim rynku głównym jesteś w stanie zjeść obiad dwudaniowy z piwem, albo innym napojem za 16zł. Ktoś mi wskaże takie miejsce w Krakowie, lub Warszawie?
Wariacji na temat sosu tatarskiego jest tyle ile osób ten sos robiło. Ja mam swój przepis, który niezmiennie robię od lat. Dziś, poza smażonym serem, który właśnie pierwszy raz w Czechach jadłem, będzie głównym dodatkiem. Sam ser smażony podawany jest w Czechach z bramborami (ziemniakami) smażonymi, lub frytkami, ale u mnie dziś z sałatką. Przynajmniej trochę oszukamy kaloryczność.
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztować?
Sos:
-pieczarki marynowane; koszt 7,23zł/kg; użyję kilku pieczarek (36 gram) koszt użytych 0,26zł
-ogórek kiszony; koszt 4,99zł/kg; (73gramy) koszt zużytych 0,36zł
-jogurt naturalny łyżka; koszt 3,98zł/kg, koszt łyżki około 0,06zł
-majonez duża łyżka; 8,42zł/l, koszt użytej łyżki 0,21zł
Pieczarki i ogórka ze skórką siekamy drobno, łączymy z jogurtem i majonezem. Pieprzymy do smaku.
Ser smażony:
-270 gram sera morskiego, koszt 18,98zł/kg; 5,12zł (około 90 gram na porcję)
-jajko, koszt 0,32zł
-bułka tarta; tak jak w poprzednim poście bez ceny ze względu na minimalny koszt zużycia
-olej rzepakowy kilka łyżek 0,16zł
Jajko roztrzepujemy, ser pokrojony w równe kostki obtaczamy w bułce, zanurzamy w jajku i znów w bułce tartej. Jeżeli lubicie dużą ilość panierki możecie czynność powtórzyć. Ważne, by dokładnie obtoczyć i zamknąć ser w panierce, by nam nie wyciekał przy smażeniu.
Smażymy z każdej strony i po bokach do zrumienienia panierki.
Sałatka:
-sałata lodowa; koszt główki 2,49zł, zużywamy połowę 1,24zł
-por część biała, koszt 4,99zł/kg, zużywam około 150 gram 0,75zł
-olej rzepakowy, duża łyżka 0,06zł
-starty ser, który nam został po porcjowaniu
-pomidor, koszt 4,99zł/kg, koszt ok 250 gram 1,25zł
-sól, pieprz (stała wartość zużytych przypraw) 0,50zł
Por smażymy na oleju, solimy i pieprzymy. Sałatę porcjujemy na małe listki dodajemy pomidora i posypujemy startym serem. Wszystko podlewamy porami i sosem, który powstał w trakcie ich smażenia.
Łączny koszt dla trzech porcji w oparciu o ceny marketowe wyniesie około 10,29zł.
W woli wyjaśnienia. Pytacie mnie jak ustalam ceny. Otóż wszystkie składniki kupuję w Tesco zazwyczaj, które mam obok swojego domu. Zawsze wybieram te najtańsze i posiłkuję się również stroną www ze sklepem online Tesco, jeżeli do danej potrawy używam produktów, które mam już w domu.
Smacznego!
poniedziałek, 23 lutego 2015
Obiad za 10zł - torcik ziemniaczany z gzikiem bazyliowym i grilowanymi pulpetami drobiowymi.
No to wybraliście drób.
A jak wybraliście drób, to dziś będzie coś co przypomina mi moją kochaną babcię. Pochodziła ona z Wielkopolski i tam jada się to danie bardzo często. Z drobiem nie ma nic wspólnego, jednak moje drobiowe grillowane pulpeciki dodadzą tej, bądź co bądź, postnej potrawie wyrazu i zaspokoją głód mięsożerców.
Czego nam trzeba i ile to będzie kosztowało?
-1 kg ziemniaków, ugotowanych i zgniecionych jak do puree; koszt 0,73zł
-400 gram sera białego półtłustego; koszt 9,75zł/kg - 3,90zł
-pieprz, sól 0,50zł
-dwie łyżki śmietany; 4,39zł/kg - 0,13zł
-250 gram filetu z kurczaka; 14,68zł/kg - 3,67zł
-jajko 0,34zł/sztuka
-grzanki, mała garść (ciężko mi je wycenić; chleb piekę sam, waga zużytych grzanek to 16gr, przyjmuję zawyżoną kwotę 0,10zł)
-masło łyżka; 21,75zł/kg - 0,32zł
-3 łyżki mleka; 2,59zł/l - 0,12zł
-bazylia kilka liści świeżych; 4,99zł/doniczkę; koszt kilku liści około 0,50zł
Łączny koszt w oparciu o ceny marketowe to 10,31zł
Ziemniaki gotujemy, po odcedzeniu zagniatamy do puree z masłem i mlekiem.
Na papierze do pieczenia, za pomocą obręczy robimy 4 równe placki. Wkładamy do piekarnika na 15 minut w temperaturze 170 stopni termoobieg.
Ser ucieramy z solą, pieprzem i bazylią (oryginalny gzik robi się ze szczypiorkiem; niektórzy dodają cebuli). Odkładamy do lodówki.
Filet z kurczaka siekamy drobno, lub mielimy. Łączymy z jajkiem i grzankami, doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy małe pulpeciki, które smażymy bez tłuszczu na patelni grillowej. Można je dodatkowo obtoczyć w mące.
Po upieczeniu ziemniaków, zakładamy na placek obręcz i wykładamy na górę warstwę sera, na górze umieszczamy pulpeciki.
Dietetycznie, a smacznie; tradycyjnie, a w nowym wydaniu no i z drobiem!
A jak wybraliście drób, to dziś będzie coś co przypomina mi moją kochaną babcię. Pochodziła ona z Wielkopolski i tam jada się to danie bardzo często. Z drobiem nie ma nic wspólnego, jednak moje drobiowe grillowane pulpeciki dodadzą tej, bądź co bądź, postnej potrawie wyrazu i zaspokoją głód mięsożerców.
Czego nam trzeba i ile to będzie kosztowało?
-1 kg ziemniaków, ugotowanych i zgniecionych jak do puree; koszt 0,73zł
-400 gram sera białego półtłustego; koszt 9,75zł/kg - 3,90zł
-pieprz, sól 0,50zł
-dwie łyżki śmietany; 4,39zł/kg - 0,13zł
-250 gram filetu z kurczaka; 14,68zł/kg - 3,67zł
-jajko 0,34zł/sztuka
-grzanki, mała garść (ciężko mi je wycenić; chleb piekę sam, waga zużytych grzanek to 16gr, przyjmuję zawyżoną kwotę 0,10zł)
-masło łyżka; 21,75zł/kg - 0,32zł
-3 łyżki mleka; 2,59zł/l - 0,12zł
-bazylia kilka liści świeżych; 4,99zł/doniczkę; koszt kilku liści około 0,50zł
Łączny koszt w oparciu o ceny marketowe to 10,31zł
Ziemniaki gotujemy, po odcedzeniu zagniatamy do puree z masłem i mlekiem.
Na papierze do pieczenia, za pomocą obręczy robimy 4 równe placki. Wkładamy do piekarnika na 15 minut w temperaturze 170 stopni termoobieg.
Ser ucieramy z solą, pieprzem i bazylią (oryginalny gzik robi się ze szczypiorkiem; niektórzy dodają cebuli). Odkładamy do lodówki.
Filet z kurczaka siekamy drobno, lub mielimy. Łączymy z jajkiem i grzankami, doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy małe pulpeciki, które smażymy bez tłuszczu na patelni grillowej. Można je dodatkowo obtoczyć w mące.
Po upieczeniu ziemniaków, zakładamy na placek obręcz i wykładamy na górę warstwę sera, na górze umieszczamy pulpeciki.
poniedziałek, 16 lutego 2015
Obiad za 10zł - Makaron penne zapiekany z kurczakiem i pomidorami pod mozzarellą.
Cieszy mnie fakt, że tak młody stażem cykl dotyczący taniego, ekonomicznego gotowania, zdobył wśród Was uznanie i dziękuję Wam za wszystkie komentarze i uwagi. Dziś kolejny przepis, tym razem coś dla miłośników makaronu.
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztować?
-200 gram piersi z kurczaka, koszt około 2,80zł (13,99/kg)
-200 gram pomidorów, koszt około 1,20zł (5,99/kg)
-300 gram makaronu penne, koszt 1,79zł (2,99/500gram)
-cebula, koszt około 0,21zł (1,39zł/kg)
-pieprz, sól, oregano 0,50gr
-oliwa łyżeczka, koszt 0,18zł(36,95zł/l)
-mozzarella, opakowanie 125 gram 2,19zł
-250ml śmietanka 18%, koszt 1,39zł (2,79zł/500ml)
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,26zł
Cebulę siekamy, szklimy na oliwie, dodajemy pokrojone pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i łyżką oregano.
Pierś z kurczaka kroimy na małe kostki i podsmażamy lub grillujemy na patelni bez tłuszczu. Makaron podgotowujemy w osolonej wodzie na pół-twardo. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego, dodajemy na górę kurczaka, przykrywamy sosem, podlewamy śmietanką. Posypujemy startą mozzarellą.

Pieczemy w temperaturze 185 stopni około 25 minut.
RADA:
możecie sprawić, że danie będzie jeszcze bardziej ekonomiczne; można użyć mięsa z obiadu z dnia poprzedniego; może to być dowolny drób.
Szybko, tanio i niezwykle smacznie!
Czego potrzebujemy i ile to będzie kosztować?
-200 gram piersi z kurczaka, koszt około 2,80zł (13,99/kg)
-200 gram pomidorów, koszt około 1,20zł (5,99/kg)
-300 gram makaronu penne, koszt 1,79zł (2,99/500gram)
-cebula, koszt około 0,21zł (1,39zł/kg)
-pieprz, sól, oregano 0,50gr
-oliwa łyżeczka, koszt 0,18zł(36,95zł/l)
-mozzarella, opakowanie 125 gram 2,19zł
-250ml śmietanka 18%, koszt 1,39zł (2,79zł/500ml)
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,26zł
Cebulę siekamy, szklimy na oliwie, dodajemy pokrojone pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i łyżką oregano.
Pierś z kurczaka kroimy na małe kostki i podsmażamy lub grillujemy na patelni bez tłuszczu. Makaron podgotowujemy w osolonej wodzie na pół-twardo. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego, dodajemy na górę kurczaka, przykrywamy sosem, podlewamy śmietanką. Posypujemy startą mozzarellą.

Pieczemy w temperaturze 185 stopni około 25 minut.
RADA:
możecie sprawić, że danie będzie jeszcze bardziej ekonomiczne; można użyć mięsa z obiadu z dnia poprzedniego; może to być dowolny drób.
Szybko, tanio i niezwykle smacznie!
poniedziałek, 9 lutego 2015
Obiad za 10zł - zapiekane pulpety z szynki wieprzowej z puree ziemniaczanym z kapustą włoską.
Jak w każdy poniedziałek, dziś kolejna propozycja z cyklu Obiad za 10zł. Zastanawiałem się przez weekend co będzie pożywne, tanie, a zarazem smaczne. Postawiłem na zapiekankę dla całej rodziny.
Czego będziemy potrzebować i ile za to zapłacimy?
-mięso mielone z szynki wieprzowej; kupiłem 500 gram mięsa w markecie za 7,50zł użyjemy 250 gram, koszt 3,75zł
-1,5 kg ziemniaków, koszt 0,90zł
-1 i 1/2 cebuli, koszt 0,43zł
-sól, pieprz, łyżeczka startego oregano i papryki słodkiej 0,50zł
-łyżka masła; koszt 3,29zł za 170 gram; używamy 35 gram, co daje 0,68zł
-1/4 małej główki kapusty włoskiej; koszt 0,84zł
-garść bułki tartej; koszt 0,08zł
-jajko 0,29zł
-ser edamski starty 150 gram; koszt 2,63zł
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,10zł.
Posiekaną cebule szklimy na maśle (z w/w ilości zostawiamy trochę do posmarowania naczynia), solimy i pieprzymy, dodajemy posiekaną kapustę włoską i dusimy ją około 8 minut pod przykryciem.
Ziemniaki gotujemy do miękkości, łączymy z cebulą i kapustą włoską na gładkie puree.
Mięso mielone solimy, pieprzymy, dodajemy oregano i paprykę. Wyrabiamy z posiekaną cebulą i garścią bułki tartej i jajkiem. Formujemy pulpety.
Podsmażamy pulpety bez tłuszczu na patelni grillowej.
Formę do zapiekanki (używam takiej do tarty), smarujemy masłem, wykładamy ziemniaki i zatapiamy w puree nasze pulpety, tak, by wystawały lekko ku górze. Posypujemy z wierzchu startym serem. Zapiekamy około 25 minut w temperaturze 185 stopni, tak by ser zbrązowiał.
Czego będziemy potrzebować i ile za to zapłacimy?
-mięso mielone z szynki wieprzowej; kupiłem 500 gram mięsa w markecie za 7,50zł użyjemy 250 gram, koszt 3,75zł
-1,5 kg ziemniaków, koszt 0,90zł
-1 i 1/2 cebuli, koszt 0,43zł
-sól, pieprz, łyżeczka startego oregano i papryki słodkiej 0,50zł
-łyżka masła; koszt 3,29zł za 170 gram; używamy 35 gram, co daje 0,68zł
-1/4 małej główki kapusty włoskiej; koszt 0,84zł
-garść bułki tartej; koszt 0,08zł
-jajko 0,29zł
-ser edamski starty 150 gram; koszt 2,63zł
Łączny koszt oparty o ceny marketowe wyniesie 10,10zł.
Posiekaną cebule szklimy na maśle (z w/w ilości zostawiamy trochę do posmarowania naczynia), solimy i pieprzymy, dodajemy posiekaną kapustę włoską i dusimy ją około 8 minut pod przykryciem.
Ziemniaki gotujemy do miękkości, łączymy z cebulą i kapustą włoską na gładkie puree.
Mięso mielone solimy, pieprzymy, dodajemy oregano i paprykę. Wyrabiamy z posiekaną cebulą i garścią bułki tartej i jajkiem. Formujemy pulpety.
Podsmażamy pulpety bez tłuszczu na patelni grillowej.
Formę do zapiekanki (używam takiej do tarty), smarujemy masłem, wykładamy ziemniaki i zatapiamy w puree nasze pulpety, tak, by wystawały lekko ku górze. Posypujemy z wierzchu startym serem. Zapiekamy około 25 minut w temperaturze 185 stopni, tak by ser zbrązowiał.
poniedziałek, 2 lutego 2015
Obiad za 10 zł - Zupa krem z kalarepy z prażonym słonecznikiem i śmietaną.
Na ten tydzień w cyklu "Obiad za 10zł" zapraszam na zupę - krem ze smażonej kalarepy z dodatkiem słonecznika. Po pierwszym poście z cyklu pisaliście do mnie, że pomysł jest dobry, ale wyczekujecie nie przepisów z jednostkowym kosztem 10zł, a pomysłów na obiad dla rodziny w tej kwocie. Zadanie z pozoru łatwe i też do zrobienia, dlatego dziś i w każdy następny poniedziałek kolejny przepis na obiad dla całej rodziny (przyjąłem 4 osobową).
Czego użyłem?
-kalarepa; koszt 1,95zł za sztukę, potrzebujemy 2 sztuki
-sól, pieprz 0,50zł
-łyżka masła; koszt 3,69zł za 170 gram; używamy 35 gram, co daje 0,76zł
-dwie pietruszki, seler, trzy marchewki, kawałek kapusty włoskiej, por i natka pietruszki; kupiłem na targu związane w paczkę przez sprzedających za 3zł
-dwa ziemniaki; 0,65zł/kg; moje ważyły ok 180 gram, koszt 0,12zł
-trzy łyżki śmietany 18 %; koszt za 180 gram 1,89zł; zużywamy około 25 gram za 0,26zł
-pół serka topionego tylżyckiego; koszt 1/2 kostki 1zł
-garść słonecznika; koszt 0,40zł
Łączny koszy potrzebny do przygotowania zupy 9,94zł.
Marchewkę, ziemniaki, pietruszkę, seler obieramy, kroimy w grubą kostkę i zalewamy trzema litrami wody, gotujemy wywar. Kapustę włoską, por, liście i łodygi kalarepy i natkę pietruszki związujemy sznurkiem i wkładamy do gotującego się wywaru. Gotujemy wszystko do momentu, aż marchewki będą pół twarde. Wyciągamy z garnka związane wcześniej warzywa.
Na roztopionym maśle podsmażamy kalarepę, solimy i pieprzymy. Dorzucamy ją do gotującego się wywaru i gotujemy jeszcze około 20 minut. Na końcu przyprawiamy solą i pieprzem.
Śmietanę i serek topiony mieszamy trzepaczką do jednolitej masy, dodajemy do zmiksowanej blenderem wcześniej zupy.
Zupę przed podaniem posypujemy prażonym słonecznikiem, jest gęsta, delikatna i bardzo pożywna.
Czego użyłem?
-kalarepa; koszt 1,95zł za sztukę, potrzebujemy 2 sztuki
-sól, pieprz 0,50zł
-łyżka masła; koszt 3,69zł za 170 gram; używamy 35 gram, co daje 0,76zł
-dwie pietruszki, seler, trzy marchewki, kawałek kapusty włoskiej, por i natka pietruszki; kupiłem na targu związane w paczkę przez sprzedających za 3zł
-dwa ziemniaki; 0,65zł/kg; moje ważyły ok 180 gram, koszt 0,12zł
-trzy łyżki śmietany 18 %; koszt za 180 gram 1,89zł; zużywamy około 25 gram za 0,26zł
-pół serka topionego tylżyckiego; koszt 1/2 kostki 1zł
-garść słonecznika; koszt 0,40zł
Łączny koszy potrzebny do przygotowania zupy 9,94zł.
Marchewkę, ziemniaki, pietruszkę, seler obieramy, kroimy w grubą kostkę i zalewamy trzema litrami wody, gotujemy wywar. Kapustę włoską, por, liście i łodygi kalarepy i natkę pietruszki związujemy sznurkiem i wkładamy do gotującego się wywaru. Gotujemy wszystko do momentu, aż marchewki będą pół twarde. Wyciągamy z garnka związane wcześniej warzywa.
Na roztopionym maśle podsmażamy kalarepę, solimy i pieprzymy. Dorzucamy ją do gotującego się wywaru i gotujemy jeszcze około 20 minut. Na końcu przyprawiamy solą i pieprzem.
Śmietanę i serek topiony mieszamy trzepaczką do jednolitej masy, dodajemy do zmiksowanej blenderem wcześniej zupy.
Zupę przed podaniem posypujemy prażonym słonecznikiem, jest gęsta, delikatna i bardzo pożywna.
sobota, 31 stycznia 2015
Obiad za 10 złotych - Wołowe hamburgery w bułce pełnoziarnistej w sosie z miodem i musztardą francuską.
Wielu z Was pisze do minie z zapytaniami ile kosztują przygotowywane przez nas w domu dania. Szczególnie pytacie o pieczywo robione przeze mnie. W mailach swych prosiliście również o podpowiedzi jak skomponować posiłek, który będzie nie tylko smaczny, ale i w przeliczeniu na jednostkę ekonomiczny.
Zainspirowało mnie to do stworzenia cyklu artykułów, które pomogą mi, a przede wszystkim Wam, do zalezienia przepisów, z których można przygotować pyszne potrawy, jednocześnie nie szarpiące po kieszeni.
Dziś pierwsza z nich.
Tradycyjne hamburgery wołowe.
Czego nam potrzeba?
-wołowina, kupiłem 500 gram zrazowego, które zostało na mych oczach zmielone w cenie. Zapłaciłem za nią 22,50zł . Użyjemy z tego mięsa 150 gram na 4 porcje. Porcja zatem będzie kosztowała ok 1,7zł
-jajko 0,50zł
-bułka pełnoziarnista 1,35zł
-sałata głowiasta (tradycyjna) 2,99zł za główkę, koszt kilku listków ok. 0,25zł
-pomidor malinowy 13,50zł/kg; jeden kosztował 4,70zł. Koszt dwóch plastrów do porcji 0,67zł
-sól, pieprz; przyjmujemy stałą wartość użytych przypraw podstawowych na 0,50zł
-czosnek główka 1,49zł; dwa użyte ząbki 0,24zł
-jogurt naturalny 1,69zł
-miód 225 gram 9zł, użyta łyżeczka ok 10 gram koszt ok 0,50zł
-musztarda francuska 185 gram 2,29zł, użyta łyżeczka koszt ok, 0,10zł
-majonez 170 ml 3,79zł, użyta łyżka koszt ok. 0,95zł
-ser żółty w plastrach 170 gram 4,99zł, koszt plasterka ok 0,50zł
Koszt wszystkich produktów w przeliczeniu na porcję wyniesie 8,95zł
Kosz potrzebnych zakupów, z których wszystkie produkty będą do wykorzystania wyniesie 30,94zł. Nie liczę 350 gram mięsa, z którego można zrobić jeszcze wiele.
Przygotowanie kotletów.
Mięso mielone łączymy z jajkiem i drobno posiekaną cebulą. Dodajemy soli i pieprzu i zgnieciony ząbek czosnku. Wyrabiamy chwilę, kształtujemy na kotlet i grillujemy przez około 5 minut z każdej strony
Sos.
Do jogurtu naturalnego dodajemy ząbek utartego w moździerzu czosnku. Solimy, pieprzymy, dodajemy łyżeczkę musztardy francuskiej, miodu oraz łyżkę majonezu. Gotowe.
Na połówkę bułki wykładamy ser, na drugiej umieszczamy kotlet i zapiekamy w piekarniku przez 5 minut w temperaturze 180 stopni termoobieg.
Po wyciągnięciu z pieca na połówkę bułki z serem wykładamy mięso, polewamy sosem, przykrywamy sałatą i pomidorem, znowu polewamy sosem i zamykamy.
Gotowe, zdrowe i przepyszne!
Zainspirowało mnie to do stworzenia cyklu artykułów, które pomogą mi, a przede wszystkim Wam, do zalezienia przepisów, z których można przygotować pyszne potrawy, jednocześnie nie szarpiące po kieszeni.
Dziś pierwsza z nich.
Tradycyjne hamburgery wołowe.
Czego nam potrzeba?
-wołowina, kupiłem 500 gram zrazowego, które zostało na mych oczach zmielone w cenie. Zapłaciłem za nią 22,50zł . Użyjemy z tego mięsa 150 gram na 4 porcje. Porcja zatem będzie kosztowała ok 1,7zł
-jajko 0,50zł
-bułka pełnoziarnista 1,35zł
-sałata głowiasta (tradycyjna) 2,99zł za główkę, koszt kilku listków ok. 0,25zł
-pomidor malinowy 13,50zł/kg; jeden kosztował 4,70zł. Koszt dwóch plastrów do porcji 0,67zł
-sól, pieprz; przyjmujemy stałą wartość użytych przypraw podstawowych na 0,50zł
-czosnek główka 1,49zł; dwa użyte ząbki 0,24zł
-jogurt naturalny 1,69zł
-miód 225 gram 9zł, użyta łyżeczka ok 10 gram koszt ok 0,50zł
-musztarda francuska 185 gram 2,29zł, użyta łyżeczka koszt ok, 0,10zł
-majonez 170 ml 3,79zł, użyta łyżka koszt ok. 0,95zł
-ser żółty w plastrach 170 gram 4,99zł, koszt plasterka ok 0,50zł
Koszt wszystkich produktów w przeliczeniu na porcję wyniesie 8,95zł
Kosz potrzebnych zakupów, z których wszystkie produkty będą do wykorzystania wyniesie 30,94zł. Nie liczę 350 gram mięsa, z którego można zrobić jeszcze wiele.
Przygotowanie kotletów.
Mięso mielone łączymy z jajkiem i drobno posiekaną cebulą. Dodajemy soli i pieprzu i zgnieciony ząbek czosnku. Wyrabiamy chwilę, kształtujemy na kotlet i grillujemy przez około 5 minut z każdej strony
Sos.
Do jogurtu naturalnego dodajemy ząbek utartego w moździerzu czosnku. Solimy, pieprzymy, dodajemy łyżeczkę musztardy francuskiej, miodu oraz łyżkę majonezu. Gotowe.
Na połówkę bułki wykładamy ser, na drugiej umieszczamy kotlet i zapiekamy w piekarniku przez 5 minut w temperaturze 180 stopni termoobieg.
Po wyciągnięciu z pieca na połówkę bułki z serem wykładamy mięso, polewamy sosem, przykrywamy sałatą i pomidorem, znowu polewamy sosem i zamykamy.
Gotowe, zdrowe i przepyszne!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















