Zwany ketchupem. Musiałem to dodać, bo nazwał tak to pewien mistrz z trzema gwiazdkami od którego mam ten przepis. Ogólnie mistrzów się nie poprawia, podobno, jednak ja nie byłbym sobą i trochę namieszałem.
Sos ten zastosowanie ma mieć do hamburgerów, jednak jego słodko-kwaśna nuta, delikatna tekstura o wiele poszerzają horyzonty przeznaczenia.
Jak to zrobić, dla domowych potrzeb bez pasteryzowania?
-1/2 kg czereśni pozbawionych pestek
-2-3 łyżki octu balsamicznego
-szklanka coca-coli
-tymianek świeży
-sól, pieprz
-czerwona cebula, duża posiekana
-masło
Cebulę szklimy na maśle, solimy i pieprzymy, i dorzucamy czereśnie. Czereśni nie siekamy, jak najwięcej soku powinno zostać w rondlu. Po jakiś 15 minutach dodajemy tymianek i ocet balsamiczny, mieszamy i zalewamy colą. Zostawiamy na małym ogniu do momentu, aż płyn się całkowicie zredukuje. Pod koniec, przy zredukowanym soku, zwiększamy ogień i intensywnie mieszając podsmażamy dwie-trzy minuty.
Miksujemy blenderem i przesiewamy przez sito, by nie było grudek.
Gotowe!
to zlepek dwóch słów Bar i Repas, czyli barowy i posiłek. Skąd się to wzięło? Odpowiedź w pilocie bloga. Znajdziecie tu przepisy dla każdego, od małego brzdąca, po bardziej wymagające podniebienie. Zapraszam do lektury mojej książki...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podstawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podstawy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 maja 2015
piątek, 10 kwietnia 2015
Black pudding z postnym puree i sałatką z ogórków kiszonych.
No dobra, żaden to black pudding jeno zwykła kaszanka. Tylko nie mogę jakoś dopasować, czegoś co uwielbiam i co jest bardzo smaczne, ze słowem kaszanka. W zasadzie mógłbym użyć jakieś innej nazwy na ten wyrób wędlino-podobny, ale jakoś tak wielkopolska "kiszka" (tak nazywała kaszankę moja babcia), czy śląski "krupniok", jeszcze gorzej mi brzmią. Różnica pomiędzy black puddingiem, a naszą kaszanką jest jedna. Ten pierwszy jest na płatkach owsianych, a nasza, no chyba każdy wie na czym.
Poddaję się zatem i mamy kaszankę.
Dostałem spory kawał świeżej kaszanki, z przedświątecznego świniobicia. Taka domowa, od Cioci jest najlepsza.
Czego użyłem?
-ziemniaki ugotowane
-sól, pieprz
-cebula posiekana na trzy części podzielona
-szczypiorek
-śmietana 12%
-masło
-kaszanka
-kilka obranych pokrojonych w plastry ogórków kiszonych
-pieczarki konserwowe pokrojone w ćwiartki
Ziemniaki gotujemy, jedną część cebuli szklimy na maśle (solimy i pieprzymy), łączymy razem, dodajemy łyżkę śmietany, posiekany świeży szczypiorek i ugniatamy na puree.
Kaszankę podsmażamy bez tłuszczu. Opcjonalnie solimy i pieprzymy do smaku. Zdejmujemy z ognia, posypujemy drugą częścią cebuli, mieszamy. Cebula powinna się tylko sparzyć.
Ogórki wraz z pieczarkami i ostatnią częścią cebuli łączymy razem z łyżeczką oleju rzepakowego i pieprzymy do smaku.
Smacznego!
Poddaję się zatem i mamy kaszankę.
Dostałem spory kawał świeżej kaszanki, z przedświątecznego świniobicia. Taka domowa, od Cioci jest najlepsza.
Czego użyłem?
-ziemniaki ugotowane
-sól, pieprz
-cebula posiekana na trzy części podzielona
-szczypiorek
-śmietana 12%
-masło
-kaszanka
-kilka obranych pokrojonych w plastry ogórków kiszonych
-pieczarki konserwowe pokrojone w ćwiartki
Ziemniaki gotujemy, jedną część cebuli szklimy na maśle (solimy i pieprzymy), łączymy razem, dodajemy łyżkę śmietany, posiekany świeży szczypiorek i ugniatamy na puree.
Kaszankę podsmażamy bez tłuszczu. Opcjonalnie solimy i pieprzymy do smaku. Zdejmujemy z ognia, posypujemy drugą częścią cebuli, mieszamy. Cebula powinna się tylko sparzyć.
Ogórki wraz z pieczarkami i ostatnią częścią cebuli łączymy razem z łyżeczką oleju rzepakowego i pieprzymy do smaku.
Smacznego!
sobota, 28 marca 2015
Tradycyjne zapiekanki z szynką na chlebie z sosem żurawinowym.
Dziś mieliśmy w planach wyjście na obiad do restauracji jednak plany się trochę zmieniły i ostatecznie wychodziliśmy na kolację. Nie mieliśmy możliwości ugotowania już niczego w domu, więc postawiłem na szybki lunch. Działamy z zapiekankami.
Jak je przygotować?
-kilka kromek chleba; u mnie sojowo-dyniowy z pestkami dyni
-plastry szynki pokrojone
-żółty ser posiekany na grubych oczkach
-żurawina moczona w syropie wiśniowym
-ząbek czosnku
-majonez
-śmietanka 30%
-sól, pieprz
Ser łączymy z szynką, umieszczamy na chlebie i zapiekamy w piekarniku około 8 minut w funkcji termoobieg w temperaturze 180 stopni.
Posiekaną żurawinę łączymy z czosnkiem, łyżeczką majonezu i śmietanki 30%. Solimy i pieprzymy do smaku.
Jak je przygotować?
-kilka kromek chleba; u mnie sojowo-dyniowy z pestkami dyni
-plastry szynki pokrojone
-żółty ser posiekany na grubych oczkach
-żurawina moczona w syropie wiśniowym
-ząbek czosnku
-majonez
-śmietanka 30%
-sól, pieprz
Ser łączymy z szynką, umieszczamy na chlebie i zapiekamy w piekarniku około 8 minut w funkcji termoobieg w temperaturze 180 stopni.
Posiekaną żurawinę łączymy z czosnkiem, łyżeczką majonezu i śmietanki 30%. Solimy i pieprzymy do smaku.
czwartek, 5 marca 2015
Mleczne grzanki z parmezanem pod jajem sadzonym z sosem paprykowym.
Zgłodniałem po wieczornych zajęciach.
Zastanawiałem się co tu sobie zrobić na kolację i tak wpatrywałem się w tę lodówkę i pustka.
Zamknąłem ją. Znów otworzyłem i pierwsze co ujrzałem to jajko, no i resztę historii sobie już dopowiedziałem.
Czego użyłem?
-jajko
-bułka na kromki pokrojona
-starty parmezan
-mleko
-jogurt naturalny
-zielona sałata
-majonez
-kawałek papryki czerwonej konserwowej
-pieprz czarny
-papryka słodka mielona
Rozgrzewamy dużą patelnię. Nie używam tłuszczu, ale jeżeli nie macie takiej patelni, która na to pozwala, użyjcie masła, będzie jeszcze smaczniejsze.
Kromki bułki smarujemy mlekiem, posypujemy parmezanem z jednej strony, dociskamy i wrzucamy na patelnię serem do dołu. Z góry również posypujemy parmezanem i przewracamy na drugą stronę. Smażymy każdą do zrumienienia.
Na patelnie wbijamy jajo, solimy, pieprzymy i doprawiamy papryką. Przykrywamy pokrywką, by wszystko się ścięło szybciej.
Na sałacie układamy grzanki i na nich umieszczamy jajko.
Sos.
Paprykę konserwową bez skórki siekamy, łączymy z majonezem i jogurtem naturalnym (po łyżeczce). Dodajemy pieprzu do smaku.
Zastanawiałem się co tu sobie zrobić na kolację i tak wpatrywałem się w tę lodówkę i pustka.
Zamknąłem ją. Znów otworzyłem i pierwsze co ujrzałem to jajko, no i resztę historii sobie już dopowiedziałem.
Czego użyłem?
-jajko
-bułka na kromki pokrojona
-starty parmezan
-mleko
-jogurt naturalny
-zielona sałata
-majonez
-kawałek papryki czerwonej konserwowej
-pieprz czarny
-papryka słodka mielona
Rozgrzewamy dużą patelnię. Nie używam tłuszczu, ale jeżeli nie macie takiej patelni, która na to pozwala, użyjcie masła, będzie jeszcze smaczniejsze.
Kromki bułki smarujemy mlekiem, posypujemy parmezanem z jednej strony, dociskamy i wrzucamy na patelnię serem do dołu. Z góry również posypujemy parmezanem i przewracamy na drugą stronę. Smażymy każdą do zrumienienia.
Na patelnie wbijamy jajo, solimy, pieprzymy i doprawiamy papryką. Przykrywamy pokrywką, by wszystko się ścięło szybciej.
Na sałacie układamy grzanki i na nich umieszczamy jajko.
Sos.
Paprykę konserwową bez skórki siekamy, łączymy z majonezem i jogurtem naturalnym (po łyżeczce). Dodajemy pieprzu do smaku.
czwartek, 29 stycznia 2015
Jajecznica na maśle z kurkami i szczypiorkiem.
Ktoś mógłby powiedzieć ot jajecznica. Takie tam nic. Jeżeli faktycznie takie nic, to dlaczego setki milionów ludzi na całym świecie robi ją sobie na śniadanie? Bo jest prosta, smaczna i mało kto jej nie lubi. Z jajkami jest jak ze stekiem. Wiele sposobów przygotowania, różne poziomy ścięcia. Ja lubię te na masełku, lekko ścięte, które dochodzą po zdjęciu z ognia na patelni. Właśnie wprost z patelni smakuje najlepiej.
Dziś wersja z kurkami i szczypiorkiem.
Czego potrzebujemy?
-dwa jajka; polecam niemarketowe; jeżeli tylko macie dostęp do świeżych jajek od gospodarza warto zainwestować troszkę więcej. W innym wypadku omijajcie szerokim łukiem jajka z "3" z przodu. Do ciast, czy innych dań, w których jajko jest tylko składnikiem używajcie "2", a najlepsze "1" do jajek przygotowanych na twardo, miękko, w koszulce, w formie jajecznicy, czy najbardziej kogla-mogla.
-dwie kurki; mam zamrożone
-szczypiorek
-sól
-pieprz
-łyżeczka masła
Na rozgrzanym maśle smażymy kurki. Rozmrożone około 3 minut, świeże do 6-8 minut. Solimy je delikatnie przy końcówce obróbki.
Jajko wbijamy do miseczki. Sprawdzamy jego świeżość, wyciągamy biały zarodek starając się nie uszkodzić żółtka.
Zalewamy jajkiem kurki, które zgarniamy wcześniej na środek patelni, tak by na początku jajko smażyło się jak do sadzonego. Solimy i pieprzymy. Gdy białko zacznie się ścinać, używając drewnianej łyżki, roztrzepujemy je na zewnątrz, zaczynając od żółtka.
Stopień ścięcia regulujemy według upodobań, ja delikatnie ścięte odstawiam z palnika i zostawiam na patelni, gdzie samo dochodzi. Jajko z patelni smakuje najlepiej!
Posypujemy szczypiorkiem i z dodatkiem, najlepiej własnego wypieku zjadamy je ze smakiem ;-)
Dziś wersja z kurkami i szczypiorkiem.
Czego potrzebujemy?
-dwa jajka; polecam niemarketowe; jeżeli tylko macie dostęp do świeżych jajek od gospodarza warto zainwestować troszkę więcej. W innym wypadku omijajcie szerokim łukiem jajka z "3" z przodu. Do ciast, czy innych dań, w których jajko jest tylko składnikiem używajcie "2", a najlepsze "1" do jajek przygotowanych na twardo, miękko, w koszulce, w formie jajecznicy, czy najbardziej kogla-mogla.
-dwie kurki; mam zamrożone
-szczypiorek
-sól
-pieprz
-łyżeczka masła
Na rozgrzanym maśle smażymy kurki. Rozmrożone około 3 minut, świeże do 6-8 minut. Solimy je delikatnie przy końcówce obróbki.
Jajko wbijamy do miseczki. Sprawdzamy jego świeżość, wyciągamy biały zarodek starając się nie uszkodzić żółtka.
Zalewamy jajkiem kurki, które zgarniamy wcześniej na środek patelni, tak by na początku jajko smażyło się jak do sadzonego. Solimy i pieprzymy. Gdy białko zacznie się ścinać, używając drewnianej łyżki, roztrzepujemy je na zewnątrz, zaczynając od żółtka.
Stopień ścięcia regulujemy według upodobań, ja delikatnie ścięte odstawiam z palnika i zostawiam na patelni, gdzie samo dochodzi. Jajko z patelni smakuje najlepiej!
Posypujemy szczypiorkiem i z dodatkiem, najlepiej własnego wypieku zjadamy je ze smakiem ;-)
sobota, 10 stycznia 2015
Sos serowy z gorgonzolą.
W krótkich zdaniach kilku postaram się opisać Wam jak zrobić wyśmienity sos serowy.
Czego potrzebujemy?
-kilka startych serów, u mnie cheddar, godła i tylżycki w tej samej ilości
-mały kawałek gorgonzoli
-por, część biała
-pół białej posiekanej cebuli
-białe wino
-pieprz zielony
-kilka listków mięty
-masło klarowane
-kiła łyżek wywaru z warzyw
-kilka startych serów, u mnie cheddar, godła i tylżycki w tej samej ilości
-mały kawałek gorgonzoli
-por, część biała
-pół białej posiekanej cebuli
-białe wino
-pieprz zielony
-kilka listków mięty
-masło klarowane
-kiła łyżek wywaru z warzyw
Na łyżeczce masła szklimy por i cebulę. Pieprzymy, podlewamy białym winem. Gdy się zredukuje dorzucamy starty ser, intensywnie mieszamy podlewając co chwil kilka wywarem. Gdy wszystko się połączy i uzyskamy konsystencję sosu dodajemy kilka małych kawałków gorgonzoli, doprowadzamy, mieszając, do jednolitej konsystencji. Dodajemy miętę. Opcjonalnie możemy dorzucić kilka łyżek śmietany. Miksujemy w ostatnim etapie wszystko.
Gotowe.
-------------
zdjęcie pochodzi ze strony
zdjęcie pochodzi ze strony
Jak wydusić sok z cytryny zachowując jej świeżość?
Podzielę się z Wami sposobem na wyciśnięcie soku, z tego przeze mnie często używanego owocu. Nie odkryję Ameryki mówiąc, że przed użyciem należy dociskając poturlać nieco owoc. Czego dokonujemy. Mam jednak nadzieję, że pomoże tu trik nie przekrajania owocu, a nakłucia go wykałaczką, którą wyciągamy tylko w momentach chęci uzyskania soku. W ten sposób cytryna nie będzie nam wysychała i więcej z niej wydusimy.
Sposób ten sprzedała mi jakiś czas temu Małżonka Ma.
Polecam!
piątek, 9 stycznia 2015
Jak zrobić domową ricottę?
Do przygotowania domowej ricotty potrzebujemy:
-2 litry mleka 3,2%
-250 ml śmietanki 36%
-6 łyżek świeżego soku z cytryny
Mleko i śmietankę doprowadzamy do wrzenia. Gdy płyn zacznie się unosić powoli wlewamy do tego soku z cytryny, ściągamy z ognia i odczekujemy chwilę, aż tłuszcz odłączy się od płynu.
Do przygotowanej wcześniej miski z sitem i z tetrą wylewamy zawartość garnka i tetrą wyciskamy resztę płynu tworząc kulę...ricotta gotowa!
----------
-2 litry mleka 3,2%
-250 ml śmietanki 36%
-6 łyżek świeżego soku z cytryny
Mleko i śmietankę doprowadzamy do wrzenia. Gdy płyn zacznie się unosić powoli wlewamy do tego soku z cytryny, ściągamy z ognia i odczekujemy chwilę, aż tłuszcz odłączy się od płynu.
Do przygotowanej wcześniej miski z sitem i z tetrą wylewamy zawartość garnka i tetrą wyciskamy resztę płynu tworząc kulę...ricotta gotowa!
----------
zdjęcie pochodzi ze strony
środa, 7 stycznia 2015
Zupa pomidorowa na bulionie ze smażonymi pomidorami i bazylią.
Na wszystko brakuje mi czasu.
Dziś szybko i na temat pomidorów z małym udoskonaleniem.
Składniki.
-jak zrobić dobry bulion pisałem tutaj
-pomidory w puszcze
-3 świeże pomidory malinowe
-sok pomidorowy szklanka
-kawałek imbiru
-cebula
-oliwa
-2 ząbki czosnku
-bazylia
-sól i pieprz
Na patelni szklimy cebulę, dodajemy czosnek i imbir (posiekane), smażymy chwilkę. Solimy i pieprzymy. Dodajemy świeże pomidory pokrojone w kostkę, przesmażamy. Wrzucamy pomidory z puszki i sok pomidorowy oraz bazylię. Smażymy kilka minut, łączymy z bulionem, doprowadzamy do wrzenia, miksujemy w blenderze i podajemy z jogurtem naturalnym.
Smacznego!
Dziś szybko i na temat pomidorów z małym udoskonaleniem.
Składniki.
-jak zrobić dobry bulion pisałem tutaj
-pomidory w puszcze
-3 świeże pomidory malinowe
-sok pomidorowy szklanka
-kawałek imbiru
-cebula
-oliwa
-2 ząbki czosnku
-bazylia
-sól i pieprz
Na patelni szklimy cebulę, dodajemy czosnek i imbir (posiekane), smażymy chwilkę. Solimy i pieprzymy. Dodajemy świeże pomidory pokrojone w kostkę, przesmażamy. Wrzucamy pomidory z puszki i sok pomidorowy oraz bazylię. Smażymy kilka minut, łączymy z bulionem, doprowadzamy do wrzenia, miksujemy w blenderze i podajemy z jogurtem naturalnym.
Smacznego!
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Sałatka z pora, ser kozi z orzechami, pomidory z szalotką, czyli skomponuj swoje śniadanie.
Niedziela to chyba jedyny dzień, kiedy spokojnie, bez ganiania z dzieciakiem do przedszkola i codziennymi obowiązkami, możemy się rodzinnie skupić na najważniejszym posiłku jakim jest śniadanie. Wstaję wtedy wcześniej niż pozostali, idę biegać (rzadziej zimą), wyskakuje po świeże pieczywo (dzięki Ci Boże za piekarnię 24h niedaleko domu), budzę żonę świeżo zaparzoną kawą i działam różne pyszności w kuchni. To takie nasze wspólne poranne biesiadowanie, które nie kończy się na zjedzonej w pędzie owsiance.
Sałatka z pora.
-por; najlepsza jest ta część, która przechodzi pomiędzy zieloną i białą. Posiekany, zgnieciony w garści
-ser żółty cheddar, starty na grubych oczkach
-jabłko, słodsze odmiany, starte na grubszych oczkach'
-papryka konserwowa obrana i posiekana
-groszek zielony
-jogurt naturalny lub majonez
-sól i pieprz
Wszystkie składniki łączymy z porem, mieszamy.
Ser kozi z orzechami.
-ser kozi
-szczypiorek
-ogórek zielony bez skóry pokrojony w kostkę, bez nasion
-orzechy laskowe zgniecione w moździerzu
-sól
Wszystkie składniki łączymy z serem, mieszamy.
Pomidory malinowe, obrane i posolone łączymy z posiekaną szalotką i kilkoma kroplami oleju rzepakowego.
Jajko gotuję na miękko 6 minut wkładając do osolonego wrzątku.
Pieczywo podgrzane w tosterze i skopione oliwą.
Sałatka z pora.
-por; najlepsza jest ta część, która przechodzi pomiędzy zieloną i białą. Posiekany, zgnieciony w garści
-ser żółty cheddar, starty na grubych oczkach
-jabłko, słodsze odmiany, starte na grubszych oczkach'
-papryka konserwowa obrana i posiekana
-groszek zielony
-jogurt naturalny lub majonez
-sól i pieprz
Wszystkie składniki łączymy z porem, mieszamy.
Ser kozi z orzechami.
-ser kozi
-szczypiorek
-ogórek zielony bez skóry pokrojony w kostkę, bez nasion
-orzechy laskowe zgniecione w moździerzu
-sól
Wszystkie składniki łączymy z serem, mieszamy.
Pomidory malinowe, obrane i posolone łączymy z posiekaną szalotką i kilkoma kroplami oleju rzepakowego.
Jajko gotuję na miękko 6 minut wkładając do osolonego wrzątku.
Pieczywo podgrzane w tosterze i skopione oliwą.
Rosół na niedzielny obiad i bulion do wykorzystania.
Zrobienie idealnego rosołu zajęło mi kilka lat. No nie żebym ten sam rosół gotował przez ten czas, kwestia dojścia do perfekcji.
Pamiętam, że właśnie niedzielny rosół, był pierwszym złożonym daniem, które zrobiłem w wieku niespełna ośmiu lat. Babcia, która zachorowała wtedy, leżała w łóżku i instruowała mnie jak etapami go przygotować.
Ważny jest wybór mięsa. Rosół ma być esencjonalny, pełen smaku, a zapach ma się rozchodzić po całym domu. Używam przynajmniej trzech rodzajów mięsa. Dobre będzie połączenie wołowiny z indykiem i kaczką, zawsze dodaję również jakieś podroby. Nie bójcie się również dodawać warzyw, im więcej tym lepiej. Zainwestujcie w duży garnek, tak by wszytko się zmieściło.
Jest również sposób na klarowność rosołu, potrzebne będzie białko jajka ubite. Co z tym, wyjaśnię poniżej.
Czego użyłem tym razem:
-kawałek mięsa wołowego tzw. zrazowego
-szyja i skrzydełko indycze
-korpus kaczki
- dwa żołądki gęsie
-kawałek nieobranej cukinii
-dobrze opalona cebula
-5 marchewek
-4 pietruszki
-duży seler
-ząbek czosnku
-8 liści laurowych
-pół garści ziela angielskiego
-pieprz czarny ziarnisty mała garść
-suszona papryczka chili (maks cm, bez nasion)
-por
-kawałek kapusty włoskiej
-pietruszka zielona
-świeży lubczyk
-białko jaja ubite
-sól łyżka
Mięso płuczemy, zalewamy zimną wodą do połowy garnka.
Wstawiamy na najmniejszy ogień i doprowadzamy do wrzenia. Ściągamy wytworzone białko.
Warzywa obieramy, poza cukinią i wszystkie wrzucamy do garnka. Kapustę włoską, pietruszkę zieloną, lubczyk i część zieloną pora możemy związać razem, by łatwiej było później wyciągnąć.
Dolewamy gorącej wody do wysokości garnka, przykrywamy i gotujemy pod przykryciem około trzech godzin. Bulion nie może wrzeć, dlatego najlepiej co jakiś czas ściągać przykrywkę, by płyn się uspokoił. Nasz rosół ma "pyrkać" nie może się intensywnie gotować. Rosół solimy w ostatnich minutach gotowania.
Bulion można połączyć z każdym warzywem, zmiksować i mamy pyszną zupę!
Po ugotowaniu wyciągamy wszystko z garnka. Ubijamy białko i wrzucamy do rosołu. Wszystkie nieczystości osiądą na białku i z łatwością i bez straty czasu je wyciągniecie.
Przed podaniem rosół zagotowujemy. Ma być gorący!
Zapraszam!
Pamiętam, że właśnie niedzielny rosół, był pierwszym złożonym daniem, które zrobiłem w wieku niespełna ośmiu lat. Babcia, która zachorowała wtedy, leżała w łóżku i instruowała mnie jak etapami go przygotować.
Ważny jest wybór mięsa. Rosół ma być esencjonalny, pełen smaku, a zapach ma się rozchodzić po całym domu. Używam przynajmniej trzech rodzajów mięsa. Dobre będzie połączenie wołowiny z indykiem i kaczką, zawsze dodaję również jakieś podroby. Nie bójcie się również dodawać warzyw, im więcej tym lepiej. Zainwestujcie w duży garnek, tak by wszytko się zmieściło.
Jest również sposób na klarowność rosołu, potrzebne będzie białko jajka ubite. Co z tym, wyjaśnię poniżej.
Czego użyłem tym razem:
-kawałek mięsa wołowego tzw. zrazowego
-szyja i skrzydełko indycze
-korpus kaczki
- dwa żołądki gęsie
-kawałek nieobranej cukinii
-dobrze opalona cebula
-5 marchewek
-4 pietruszki
-duży seler
-ząbek czosnku
-8 liści laurowych
-pół garści ziela angielskiego
-pieprz czarny ziarnisty mała garść
-suszona papryczka chili (maks cm, bez nasion)
-por
-kawałek kapusty włoskiej
-pietruszka zielona
-świeży lubczyk
-białko jaja ubite
-sól łyżka
Mięso płuczemy, zalewamy zimną wodą do połowy garnka.
Wstawiamy na najmniejszy ogień i doprowadzamy do wrzenia. Ściągamy wytworzone białko.
Warzywa obieramy, poza cukinią i wszystkie wrzucamy do garnka. Kapustę włoską, pietruszkę zieloną, lubczyk i część zieloną pora możemy związać razem, by łatwiej było później wyciągnąć.
Dolewamy gorącej wody do wysokości garnka, przykrywamy i gotujemy pod przykryciem około trzech godzin. Bulion nie może wrzeć, dlatego najlepiej co jakiś czas ściągać przykrywkę, by płyn się uspokoił. Nasz rosół ma "pyrkać" nie może się intensywnie gotować. Rosół solimy w ostatnich minutach gotowania.
Bulion można połączyć z każdym warzywem, zmiksować i mamy pyszną zupę!
Po ugotowaniu wyciągamy wszystko z garnka. Ubijamy białko i wrzucamy do rosołu. Wszystkie nieczystości osiądą na białku i z łatwością i bez straty czasu je wyciągniecie.
Przed podaniem rosół zagotowujemy. Ma być gorący!
Zapraszam!
niedziela, 4 stycznia 2015
Orginalne ciasto do włoskiej pizzy, cieńkie i kruche.
Pomysłów na ciasto do pizzy jest tyle ile osób je robi. Ja niezależnie od przepisu, jestem przekonany, że sekret idealnego ciasta tkwi w mące. Najlepsza do pizzy będzie mąka włoska TYP00. Różnica w stosunku do naszej jest ogromna-warto wypróbować. W Polskich warunkach, jak nie zdobędziecie takiej mąki można wykorzystać mąkę tortową, TYP 405 lub 450.
Kolejnym czynnikiem idealnego ciasta jest długość jego wyrabiania. Ja robię to ręcznie minimum 20 minut, aż ciasto będzie elastyczne i delikatne. Ważne jest też, by ciasto po wyrobieniu odstawić na dwie-trzy godziny, po czym wyrobić je ponownie i znowu zostawić na dwie godziny.
Kolejnym czynnikiem idealnego ciasta jest długość jego wyrabiania. Ja robię to ręcznie minimum 20 minut, aż ciasto będzie elastyczne i delikatne. Ważne jest też, by ciasto po wyrobieniu odstawić na dwie-trzy godziny, po czym wyrobić je ponownie i znowu zostawić na dwie godziny.
Co do ciasta:
-250 gram mąki TYP00
-80 gram gorącej wody
-27 gram drożdży świeżych
-dwie małe szczypty soli
-łyżka oliwy
-100 ml mleka
-250 gram mąki TYP00
-80 gram gorącej wody
-27 gram drożdży świeżych
-dwie małe szczypty soli
-łyżka oliwy
-100 ml mleka
Rozczyn.
Z w/w części mąki zabieramy 3 łyżeczki. Drożdże posypujemy łyżeczką cukru. Zalewamy ciepłym mlekiem - temperatura maks 39 stopni, łączymy z mąką. Mieszamy.
Z w/w części mąki zabieramy 3 łyżeczki. Drożdże posypujemy łyżeczką cukru. Zalewamy ciepłym mlekiem - temperatura maks 39 stopni, łączymy z mąką. Mieszamy.
Mąkę przesiewamy ze szczyptą soli. Dodajemy wodę i rozczyn. Mieszamy. Dodajemy oliwy. Wyrabiamy wg wytycznych ze wstępu.
Pieczemy w piekarniku na najwyższej temperaturze 9-10 minut z wybranymi dodatkami.
Pieczemy w piekarniku na najwyższej temperaturze 9-10 minut z wybranymi dodatkami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








