Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przekąski na ciepło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przekąski na ciepło. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

Biała fasolka z cielęcymi kiełbaskami w sosie pomidorowym z grzankami czosnkowymi.

Długi jednak krótki w tym roku weekend majowy za nami. Wracamy do rzeczywistości i pracy, a przy okazji trzeba nadrobić publikację przepisów w ten czas zrobionych.
Zaczynamy od czegoś, co robiłem w ubiegły piątek. Obiad w 20 minut.

Czego nam potrzeba?
-kiełbasa; u mnie cielęce kiełbaski
-biała fasolka w puszce w pomidorach
-cukinia w kostkę pokrojona ze skórą
-por cześć biała
-pieczarki w plasterki posiekane
-papryka czerwona obrana i posiekana w plasterki
-masło klarowane
-pieprz, sól
-sos sojowy

Na rozgrzanym maśle szklimy posiekanego pora, dorzucamy pieczarki i przesmażamy. Dodajemy łyżeczkę sosu sojowego. Dorzucamy paprykę i cukinie. Przesmażamy chwilkę i zalewamy fasolką z sosem pomidorowym, wrzucamy kiełbasę i gotujemy na wolnym ogniu kilka minut do zgęstnienia sosu. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Pieczywo podgrzewamy w opiekaczu i nacieramy obranym ząbkiem czosnku.





piątek, 24 kwietnia 2015

Puszyste racuchy z gruszką i jabłkiem z musem czekoladowym.

Zastanawiałem się, co też to ja mogę dziś na obiad zrobić.
Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłem racuchy; chyba moja babcia ostatnio mi racuchy robiła, lat temu z siedem. Nie mogę sobie również przypomnieć, czy ja w ogóle kiedyś robiłem racuchy i mam takie wewnętrzne przekonanie, że to chyba mój pierwszy raz będzie...

Działamy:
-1,5 kubka mleka
-2 jajka
-2 i 1/3 kubka mąki TYP550
-szczypta soli
-płaska łyżeczka sody oczyszczonej
-starta gruszka
-łyżka cukru pudru
-cukier waniliowy
-starte jabłko
-płaska łyżeczka cynamonu
-olej rzepakowy do smażenia

Wszystkie składniki na ciasto łączymy w jedną masę do konsystencji gęstej śmietany.
Dodajemy starte owoce i mieszamy. Smażymy na rumiano na oleju rzepakowym.

Mus czekoladowy.
-dwie duże łyżki kremu czekoladowego
-serek mascarpone
-śmietanka 30%

1/3 kubka śmietany ubijamy trzepaczką, dodajemy 3-4 łyżeczki mascarpone pojedynczo łącząc ze śmietaną; miksujemy. Tak przygotowaną masę łączymy z kremem (u mnie nutella), lub roztopioną, wystudzoną czekoladą mleczną.





wtorek, 21 kwietnia 2015

Ślimaki z ciasta francuskiego z wołowiną szynką i serem.

Zostało mi trochę mielonej wołowiny i tak się zamyśliłem nad sposobem jej wykorzystania. Nie myślałem zbyt długo tym bardziej, że miałem w domu ciasto francuskie - gotowe niestety, ale jest.

Czego użyłem?
-ciasto francuskie jeden płat
-wołowina mielona ok 150 gram
-kilka plastrów szynki i sera żółtego
-oregano, czosnek niedźwiedzi, papryka słodka mielona, sól, pieprz
-rozbełtane jajko

Wołowinę wyrabiamy z przyprawami. Smażymy kilka minut na wysokim ogniu.
Odstawiamy do wystudzenia.

Cisto rozkładamy, posypujemy wołowiną, z jednej, dłuższej strony zostawiamy  pasek długości 2 centymetrów. Na wołowinie układamy szynkę i ser. Zwijamy delikatnie w rulon, zostawiony margines smarujemy jajkiem.
Tniemy na 2-centymetrowe kawałki.
Okładamy na papierze do pieczenia i wkładamy do piekarnika na 10 minut w temperaturze 180 stopni góra - dół.  Wyciągamy z piekarnika, smarujemy jajkiem po całej powierzchni i znów wkładamy do piekarnika na 14 minut w tej samej temperaturze.





sobota, 18 kwietnia 2015

Pulpety z kalafiora i kaszy perłowej z wołowiną z sosem żurawinowo - wiśniowym.

Ostatni okres pod względem zawodowym był bardzo intensywny. Brakowało mi na wszystko czasu. Gotowałem i owszem, ale nie miałem chwili, by tym wszystkim się z Wami podzielić. Nadrabiam zaległości. Dziś coś, co robiłem kilka dni temu na lekki lunch. Ciekawe, czy uda mi się odtworzyć ten przepis w 100%, bo z tym mam zawsze problem.

Czego użyłem (chyba)?
-200 gram wołowiny mielonej
-pół kalafiora ugotowanego na parze
-woreczek kaszy jęczmiennej ugotowanej z solą i kroplą oliwy
-kilka pieczarek drobno posiekanych, na maśle klarowanym, z łyżeczką sosu sojowego, podsmażonych ze szczyptą pieprzy czarnego
-bułka tarta
-jajko
-zimna woda
-olej rzepakowy
-cebula
-sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi

Wołowinę smażymy z solą, pieprzem i czosnkiem niedźwiedzim na zeszklonej na maśle cebuli. Łączymy z kaszą, pieczarkami. Odstawiamy do wystudzenia. Dodajemy jajko i posiekanego kalafiora. Mieszamy i zwilżając ręce zimną wodą wyrabiamy kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej.
Smażymy na oleju do zrumienienia.



Sos:
-jogurt naturalny
-żurawina namoczona w soku z wiśni
-ząbek czosnku, przeciśnięty
-łyżeczka majonezu
-odrobina soli
-szczypta pieprzu

Odsączoną żurawinę siekamy drobno, łączymy z pozostałymi składnikami. Mieszamy.

Udało się, smacznego!






niedziela, 29 marca 2015

Bułeczki serowe z masełkiem czosnkowym.

Goście się u nas zasiedzieli, dodatkowo jeszcze po południu dołączyli do nas dodatkowi, no to przygotowałem im na szybko taką przekąskę.


Jak je przygotować?
-2,5 kubka mąki pszennej TYP550
-3/4 kubka mleka podgrzanego temperatura ok. 39 stopni
-50 gram drożdży świeżych
-jajko
-łyżeczka soli
-mała garść cukru
-dwie łyżki oliwy
-masło
-4 ząbki czosnku
-czosnek niedźwiedzi
-ser żółty starty

Mąkę przesiewamy z solą. Drożdże rozkruszamy i zasypujemy cukrem. Podlewamy mlekiem, mieszamy i odstawiamy do momentu, aż drożdże wyraźnie zaczną pracować. Taki zaczyn dolewamy do mąki i wyrabiamy na elastyczne, gładkie ciasto.

Z ciasta formujemy prostokąt, nacinamy na cztery pasy i każdy pod skosem na trzy części. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy pod przykryciem (ściereczka) na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 50 stopni.

Po tym czasie wyciągamy bułki, piekarnik nastawiamy na 200 stopni góra dół.
Bułki smarujemy zimnym mlekiem i posypujemy serem lekko uklepując.
Wstawiamy na 18 minut do piekarnika.


Masło ścieramy na tarce, łączymy z zgniecionymi ząbkami czosnku i z łyżeczką czosnku niedźwiedziego.



 

sobota, 28 marca 2015

Tradycyjne zapiekanki z szynką na chlebie z sosem żurawinowym.

Dziś mieliśmy w planach wyjście na obiad do restauracji jednak plany się trochę zmieniły i ostatecznie wychodziliśmy na kolację. Nie mieliśmy możliwości ugotowania już niczego w domu, więc postawiłem na szybki lunch. Działamy z zapiekankami.

Jak je przygotować?
-kilka kromek chleba; u mnie sojowo-dyniowy z pestkami dyni
-plastry szynki pokrojone
-żółty ser posiekany na grubych oczkach
-żurawina moczona w syropie wiśniowym
-ząbek czosnku
-majonez
-śmietanka 30%
-sól, pieprz

Ser łączymy z szynką, umieszczamy na chlebie i zapiekamy w piekarniku około 8 minut w funkcji termoobieg w temperaturze 180 stopni.

Posiekaną żurawinę łączymy z czosnkiem, łyżeczką majonezu i śmietanki 30%. Solimy i pieprzymy do smaku.


czwartek, 5 marca 2015

Mleczne grzanki z parmezanem pod jajem sadzonym z sosem paprykowym.

Zgłodniałem po wieczornych zajęciach.
Zastanawiałem się co tu sobie zrobić na kolację i tak wpatrywałem się w tę lodówkę i pustka.
Zamknąłem ją. Znów otworzyłem i pierwsze co ujrzałem to jajko, no i resztę historii sobie już dopowiedziałem.

Czego użyłem?
-jajko
-bułka na kromki pokrojona
-starty parmezan
-mleko
-jogurt naturalny
-zielona sałata
-majonez
-kawałek papryki czerwonej konserwowej
-pieprz czarny
-papryka słodka mielona


Rozgrzewamy dużą patelnię. Nie używam tłuszczu, ale jeżeli nie macie takiej patelni, która na to pozwala, użyjcie masła, będzie jeszcze smaczniejsze.
Kromki bułki smarujemy mlekiem, posypujemy parmezanem z jednej strony, dociskamy i wrzucamy na patelnię serem do dołu. Z góry również posypujemy parmezanem i przewracamy na drugą stronę. Smażymy każdą do zrumienienia.
Na patelnie wbijamy jajo, solimy, pieprzymy i doprawiamy papryką. Przykrywamy pokrywką, by wszystko się ścięło szybciej.

Na sałacie układamy grzanki i na nich umieszczamy jajko.

Sos.
Paprykę konserwową bez skórki siekamy, łączymy z majonezem i jogurtem naturalnym (po łyżeczce). Dodajemy pieprzu do smaku.

środa, 4 marca 2015

Mozzarella smażona w migdałach z sałatką pomidorową na grzance.

Inspiracje, z których czerpię swoje pomysły przenoszone na talerz czerpię z wielu miejsc. Ostatnio wirtualnie za pomocą FB poznałem bardzo bliską kulinarnie mi osobę. Wymieniamy się komentarzami i wspólnie omawiamy różne możliwości, co do czego wykorzystać.
Dobrze, że jest internet, bo do Irlandii ciężko byłoby dzwonić codziennie, a tak i pewnie nie poznalibyśmy się. Dzięki Pani M.

Czego użyłem?
-mozzarella w plastry grube pokrojona
-kilka migdałów zgniecionych w moździerzu
-pomidory
-szalotka
-śmietana 12%
-pieprz ziołowy
-sól
-pieczywo


Cały sekret tej pomidorowej sałatki tkwi w czasie jej przygotowania. W życiu bym sam nie wpadł na to, by zostawić na tak długo pomidory. Tu jednak chodzi o to, by pomidory puściły jak najwięcej soku, bo w nim przy połączeniu ze śmietaną cały smak się zawiera.
Ale po kolei.

Pomidory obieramy, kroimy na ćwiartki, solimy i odstawiamy na kilka godzin. Na godzinę przed podaniem dodajemy posiekaną szalotkę i pieprz ziołowy. Odstawiamy i przed podaniem dodajemy łyżkę śmietany, mieszamy i gotowe. Proste, ale bardzo esencjonalne.

Mozzarellę solimy i obtaczamy w migdałach. Smażymy po minucie na rozgrzanej patelni bez tłuszczu.

Pieczywo podgrzewamy w opiekaczu, wykładamy na nie pomidory, podlewamy sosem z pomidorów i śmietany. Obok układamy mozzarellę.

Sam nie wierzę, że to takie pyszne!










niedziela, 1 marca 2015

Drobiowe hamburgery w wersji dziecięcej z sosem majonezowo - ketchupowym.

Mój czteroletni syn ma bardzo okrojone menu. Nie przepada za nowymi smakami i niestety wszystko co chcę mu pokazać, a czego nie zna, musi odbywać się z wielkimi podchodami. Prowadzę w domu niemal całą kampanie marketingową i reklamową, by przekonać go do, chociaż wypróbowania, nowych smaków. Jedliśmy z Żoną Mą na sobotni obiad drugą część mojej lazanii. Nie było mowy, by bąbel zjadł, więc z góry przekonany o porażce zrobiłem mu na szybko hamburgera.

Czego użyłem?
-bułka pszenna
-ser żółty
-pomidor bez skóry
-ogórek zielony bez skóry
-filecik z kurczaka 
-białko jajka
-starte pieczywo domowe
-liść sałaty; możecie sobie darować, ładnie tylko na zdjęciu wygląda; młody go wyciągnął zanim dotknął bułki
-sos, czyli majonez i ketchup zmieszany razem w proporcji 1:1

 Filecik delikatnie rozbijamy, solimy i pieprzymy do smaku. Białko roztrzepujemy z łyżeczką śmietany. Mięso obtaczamy w tartym pieczywie, w białku ze śmietaną i znowu w pieczywie. Smażymy z każdej stronie bez tłuszczu (na patelni nieceramicznej z tłuszczem), po 2-3 minuty z każdej strony.

Bułkę przekrawamy, posypujemy od środka każdą połówkę serem, na spodniej umieszczamy nasz podsmażony filecik i wkładamy do piekarnika na termoobieg, na 5 minut w temperaturze 180 stopni.

Górną połówkę bułki i mięso smarujemy sosem, wykładamy sałatę, ogórek i pomidora. Łączymy i gotowe.
Po wyjęciu sałaty młody chciał jeszcze jednego, a tu zonk. Nie spodziewałem się tego...



środa, 18 lutego 2015

Panini z gorgonzolą, rukolą i kwaśnym sosem ogórkowym.

Coś mnie łapie. Jakieś grypsko okrutne. Nie wiem, czy też tak macie, ale ja lubię w trakcie choroby wszystko na ciepło jeść. Dodatkowo zawsze tracę smak i muszę się wspomagać bardziej wyrazistymi smakami, aby całkowicie nie odbierać sobie przyjemności z jedzenia.
Na szybko przed pracą przygotowałem takie oto ciepłe zapiekanki.

Czego użyłem?
-paluchy żytnie
-dwa plastry cheddara
-gorgonzola
-rukola
-pomidorki koktajlowe
-szynka

Sos:
-łyżka majonezu
-ogórek kiszony
-łyżka jogurtu naturalnego
-duża szczypta białego pieprzu

Ogórek ze skórką ścieramy na drobnej tarce, dodajemy łyżkę majonezu, jogurtu i solidną szczyptę pieprzu. Mieszamy.

Pieczywo przekrawamy na pół. Na spodniej kromce układamy szynkę, na niej żółty ser. Na drugiej połówce układamy drugi plaster sera i na niego kilka kleksów gorgonzoli. Zapiekamy kilka minut w termoobiegu w temperaturze 180 stopni. Na górę układamy rukolę oraz pomidorki i polewamy sosem.





niedziela, 8 lutego 2015

Pełnoziarniste cebularze z pomidorami i mozzarellą.

Tak się ostatnio naoglądałem różnie przygotowywanych cebularzy, a tak na prawdę nie wiedziałem co to takiego. Pomyślałem sobie przyjdzie i czas i okazja na to. I tak się dziś stało, że synka mojego odwiedził jego przyjaciel, którego mama też miała być u nas dziś, ale nie dotarła...urodziła. A to dla niej było to ciasto. Chłopaki jak zwykle bawili się przednio i tak się zmęczyli, że trzeba im było jakąś kolację przygotować. No i tu wychodzą na pierwszy plan cebularze.

Czego użyłem?
Do ciasta:
-kubek mąki pszennej TYP550
-kubek i 1/2 mąki pszennej pełnoziarnistej
-45 gram świeżych drożdży
-kubek mleka ok 39 stopni
-łyżeczka cukru
-łyżeczka soli

Do nadzienia:
-4 cebule
-1/2 puszki pomidorów pokrojonych
-100ml śmietany 18%
-łyżka masła klarowanego
-sól, pieprz
-oregano

Mąki przesiewamy z solą. Drożdże rozkruszamy, zasypujemy cukrem i podlewamy mlekiem, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
Przelewamy zaczyn do mąki i wyrabiamy ciasto. Dodajemy dwie łyżki oleju rzepakowego i wyrabiamy na elastyczną kulę. Odstawiamy na 30 minut do wyrośnięcia.

W czasie, gdy ciasto wyrasta, kroimy cebulę na wiórki i szklimy pod przykryciem na maśle około 15 minut. Po tym czasie dodajemy śmietanę i energicznie mieszamy, podsmażamy dwie-trzy minuty i dodajemy pomidory, solimy, pieprzymy i przyprawiamy oregano. Smażymy, aż wszystko zgęstnieje.

Z wyrośniętego ciasta formujemy kulki, które zgniatamy do elipsy i środek formujemy za pomocą małej szklanki. Tak powstałe zagłębienie wypełniamy cebulą, górę posypujemy startą mozzarellą.
Ciasto smarujemy mlekiem. Z tych składników wyszło mi dziewięć cebularzy.

Pieczemy je ok 22 minut w 180 stopniach piekarnik góra - dół.

 

wtorek, 3 lutego 2015

Parówki z meksykańskim czatnejem zapiekane w cieście francuskim.

I stało się. Zostaliśmy z Żoną Mą słomianymi rodzicami na najbliższy tydzień. Spakowany w stosunku 1-3, gdzie trzy to ilość zabawek, młody,  pojechał na ferie do dziadków.
I co tu robić? Jakoś pusto i cicho się w domu zrobiło...

Niech Wam kudłate myśli nie chodzą po głowie!
Na początek kolacja, jakoś tak bez weny...

Chutney, czyli spolszczony czatnej jest gęstym sosem, u mnie dziś przyprawiany po meksykańsku z parówkami w cieście francuskim. Szybka propozycja na kolację dla dwójki przerażonych staruchów, których dziecko pierwszy raz wybyło z domu na tak długo bez nich.

Czego użyłem?
-5 parówek
-ciasto francuskie, kupne niestety

Czatnej:
-cebula czerwona
-sok pomidorowy zagęszczany
-po dwie łyżki groszku zielonego, kukurydzy, fasoli czerwonej (konserwowe)
-oregano
-pomidory suszone starte
-papryka czerwona i żółta pokrojona w paski
-sól, pieprz
-oliwa
-ząbek czosnku

Na oliwie szklimy posiekaną cebulę, dodajemy papryki i posiekany czosnek.Smażymy kilka minut. Zalewamy sokiem z pomidorów dodajemy groszku,  kukurydzy i fasoli. Przyprawiamy solą i pieprzem oraz oregano. W ostatnim etapie dodajemy starte suszone pomidory. Smażymy na małym ogniu, aż cała woda odparuje i powstanie gęsty sos.

Ciasto francuskie kroimy na małe prostokąty, wykładamy łyżkę czatneja i układamy na niego połówkę parówki. Zawijamy ciasto w ulubiony sposób i smarujemy żółtkiem. Czynność powtarzamy do wyczerpania ciasta.
Pieczemy w 210 stopniach około 18 minut.

Smacznego!


sobota, 17 stycznia 2015

Gulasz pomidorowo - paprykowy z chorizo po meksykańsku.

Sto lat, sto lat...usłyszałem rano. Jak miło;) Żona Ma od rana krząta się po kuchni w przygotowaniu tortu dla mnie, a ja między kąpielą wodną białej czekolady, a ubijaniem śmietany działam z dzisiejszym szybkim obiadem.

Czego użyłem?
-małe puszki fasoli czerwonej i kukurydzy
-chorizo pęto
-czosnek, posiekany ząbek
-papryka czerwona świeża obrana
-świeże oregano
-papryka słodka i ostra w proszku
-szalotka
-wino półwytrawne
-sól, pieprz
-pomidory w puszcze w kawałkach

W garnku szklimy na maśle klarowanym szalotkę, dodajemy czosnek i pokrojoną w paski paprykę; gdy papryka będzie na ząb solimy i pieprzymy, podlewamy winem. Dodajemy fasolę i kukurydzę, podsmażamy chwilkę i zalewamy pomidorami. Podgotowujemy kilka minut pod przykryciem.

Na patelni, pokrojone w plastry, podsmażamy bez tłuszczu chorizo. Dodajemy do sosu.

Gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu do zgęstnienia.

Smacznego!

środa, 14 stycznia 2015

Grzanki francuskie w jajku z gorgonzolą i salsą paprykową.

Mam problem z ilością jedzenia. Często pytacie mnie, w jaki sposób wykorzystać resztki z dnia poprzedniego, co można z czym połączyć, by stworzyć całkiem nową potrawę. Nie jest to trudne zadanie, o ile te resztki to na przykład mięso, a nie zupa. Bo co wymyślić z żuru, który został z dnia poprzedniego. Zawsze można go nazwać "żurek na bis" i po prostu zjeść dwa dni z rzędu. I tak było dziś u mnie. Mam jednak niedosyt, bo jak nie pokręcę się chociaż chwili przy blacie kuchennym, to dzień jest stracony.
Stąd pomysł na szybką kolację.

Czego użyłem;
-kromki chleba żytniego
-jajko
-sól, pieprz, oregano
-ser edamski pokrojony w cieńkie plastry
-gorgonzola
-jogurt naturalny
-papryka czerwona
-parmezan
-szynka
-mix sałat

Jajko z solą i pieprzem i świeżym posiekanym oregano roztrzepujemy. Zanurzamy w nim kromki chleba i smażymy do ścięcia na maśle klarowanym.
Ściągamy z patelni, układamy na nich szynkę, ser edamski i kawałki gorgonzoli i zapiekamy pod grillem na ruszcie w temperaturze 180 stopni przez 5 minut.

Sos.
Kilka obranych płatów papryki siekamy i łączymy z jogurtem naturalnym, pieprzem i parmezanem.
Polewamy nim liście sałaty i grzanki.

Szybko, pysznie i na temat!

wtorek, 2 grudnia 2014

Quattro fromaggi na bagietce z pesto.

Dziś na obiad w myśl tego, że w kuchni nic się nie marnuje, była wczorajsza zupa.
Miałem jednak niedosyt zarówno ten głodno - żołądkowy jak i ten, że dzień bez krzątania się w kuchni jest dniem straconym.
Ostatnio miałem okazję jeść najlepszą na świecie pizzę z pesto, zamiast sosu pomidorowego. Właśnie to zainspirowało mnie do stworzenia tej szybkiej przekąski.

Co niezbędne?

Pesto:
-rukola
-ząbek czosnku
-orzeszki pinii (garść); opcjonalnie orzechy nerkowca
-oliwa; dwie łyżki
-parmezan; łyżeczka
-pieprz, sól
-limonka; sok jedna łyżka

Do kanapki:
-bagietka
-ser rokpol, mozzarella. i cheddar
-pomidorki cherry

Wszystkie składniki na pesto miksujemy w blenderze na jedną masę.
Przekrojoną bagietkę na skórce przecieramy mokrą ręką. Wewnętrzną stronę smarujemy grubą warstwą pesto, wykładamy sery, pieprzymy i na górę dodajemy pomidorka.
Wszystko zapiekamy ok 8-10 minut w piekarniku na 160stopni.

Uwaga, jest czosnkowo, więc niech wszyscy domownicy spróbują;-)

Smacznego!

środa, 26 listopada 2014

Panini.

Dziś na śniadanie zrobiłem coś szybkiego,  niewymagającego większych umiejętności, ale za to po "włoskiemu"; a chyba najważniejsze jednak że pyszne, zdrowe i pożywne.

Wersja moja ze zdrowa żytnią bułką, ekstra porcją rukoli, cykorii i papryki.

Do wyżej wymienionych potrzebujemy jeszcze:
mozzarellę, oliwę, jogurt naturalny, majonez.

Sos: majonez, papryka - świeża obrana i drobno starta - jogurt, sól.
Pieczywo przekrawamy, podgrzewamy w opiekaczu, skrapiamy oliwą, wykładamy ser i dodatki.

Smacznego!


poniedziałek, 24 listopada 2014

Francuskie tosty z jajkiem sadzonym, na rukoli z sosem paprykowym.

Och jak ja lubię takie śniadania, tym bardziej, że zdarzają się tak rzadko.
Nie licząc wystawnego, rodzinnego w niedzielę, które przypomina trochę śniadanie z hotelu, od poniedziałku do soboty, w moim porannym menu króluje owsianka na ciepło z jakąś smakową Activią.

Dziś synuś zrobił niespodziankę i nie poszedł do przedszkola
-z sarkazmem i ironicznie napisał-
Z chorym bąblem zostałem ja, więc mogę się trochę wyżyć kulinarnie. Czując jeszcze wczorajsze tagliatelle (chociaż już zęby myłem trzy razy), postanowiłem zjeść coś co będzie trzymało do późnego popołudnia, no może z pomocą jakiegoś jabłka ok 13.

Od dwóch miesięcy po zrzuceniu 41 kg trzymam się wagi, staram się jeść regularnie dostarczając odpowiednich proporcji tłuszczu, węglowodanów i białka. Stad bardziej dietetyczna wersja na moim talerzu.

Co potrzebujemy.

-ser w plastrach-dowolny; ja używam cheddara
-szynka, najlepiej konserwowa
-rukola, cykoria
-sól, pieprz
-jajko z nr 1 z przodu!; do ciasta sobie używajcie trójek, ale pomyślcie, przecież nie przetwarzacie tego i na dodatek ma być lejące żółtko...trójka fe!
-chleb żytni-razowy w formie tostowej
-majonez Kielecki; wiele majonezów przejadłem, ale ten jest najbardziej zbliżony w smaku do własnego
-jogurt grecki
-papryka konserwowa

Sos:
łyżeczka majonezu, łyżeczka jogurtu, kawałeczek obranej i posiekanej papryki konserwowej szczypta pipeprzu - mieszamy i gotowe.

Dwie kromki chleba (i tu wersja bardziej dietetyczna), zamiast na maśle rumienimy w tosterze.
Jedną z nich smarujemy sosem. Na drugiej kładziemy plaster żółtego sera, czekamy aż zmięknie i  układamy na nim plaster szynki.

Klarujemy masło na patelni. Ustawiamy najmniejszy ogień.

Jeżeli macie duże jajka i chcecie, by powierzchnią przykryły tylko tosta, to aby białko zachowało swój kształt po wbiciu na patelnię, możecie wbić surowe jajko do mniejszego kieliszka, ograniczając ilość białka. Jakoś to dziwnie napisałem, ale chyba wiadomo co i jak.

Przelewamy jajko z kieliszka na patelnię.
Pieprzymy, solimy. Nie podważajcie białka. Ono się samo zetnie i  samo odejdzie z patelni i w ten sposób nie zniszczycie uzyskanego pierwotnie kształtu. Po chwili ustawiamy na najwyższy ogień. Białko ma być ścięte, a żółtko płynne.

Komponujemy kanapkę
Zamykamy uzyskaną kanapkę. Mamy: kromkę, sos, szynkę, ser, kromkę. Na górze kładziemy kolejny plaster sera. Wykładamy nasze jajko.
Rozgrzewamy patelnie - idealne będzie masło palone - nada świetnego aromatu. Wkładamy kanapkę na patelnię i na średnim ogniu podpiekamy. Wykładamy na przygotowany talerz.

Komponujemy talerz
Na talerzu okładamy rukolę i cykorię, względnie inną sałatę, grunt, by była to sałata strzępiasta.
Kropimy sosem.

Ale pycha!


czwartek, 20 listopada 2014

Takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma ani jednego.

Intrygująco mogłoby się wydawać.
Sprawa prosta - przeciwieństwa się przyciągają, a moja druga połowa przyciąga się do mnie już od ponad dziesięciu lat. Różni nas wiele, czy więcej łączy to sprawa do dyskusji.
Dlatego dziś coś lekkiego, pysznego i eklektycznego, i to w dwóch wersjach.

Pierwsza dla żony
Tortilla z łososiem i awokado w sosie koperkowym.
-łosoś wędzony na zimno
-awokado pokrojone w drobną kostkę
-koperek
-śmietana 18%
-jogurt naturalny
-ogórek zielony
-sałata
-owoc granatu
-oliwki
-migdały
-limonka

Druga dla mnie i Pabla (mojego pierworodnego)
Tortilla z wątróbką w sosie własnym z nutą śmietanki i glazurowaną szalotką 
-wątróbka drobiowa 20-30 dkg
-śmietana jak wyżej
-szalotka
-por (część biała)
-masło
-sałata
-orzechy laskowe

Jak to zrobić? Banał.
Tylko zanim do tego, to muszę coś wyjaśnić. Moja kuchnia jest kuchnią na oko, dlatego często nie będę podawał gramatury, postaram się dla Was i dla siebie również, bo często chcę wrócić do czegoś co już zrobiłem i z reguły wychodzi podobnie, ale jakoś tak inaczej. Niczego jednak nie obiecuje.

To do rzeczy.

Ciasto. Miarka mąki kukurydzianej + do tego 1/3tej samej miarki mąki pszennej. (np. 150 gram kukurydzianej i 50 gram pszennej). Koniecznie ciepła woda ok pół szklanki (może być podgrzana woda lekko gazowana), ok łyżki oleju rzepakowego. Przesiać mąkę z szczyptą soli dodać oleju i wody, wyrobić do jednolitej masy przy końcówce rzucać intensywnie kulą ciasta z pół metra wysokości o blat (lepiej się zwiąże). Najlepsze jest wtedy, gdy nie przylepia się do blatu. Odstawić, by odpoczęło. Już nie wyrabiać!
Podzielić na osiem części. Uformować ręką placek grubości 2-4 mm i wrzucić na mocno rozgrzaną bez tłuszczu patelnię. Po minucie-dwóch ciasto powinno się związać i odchodzić od dna patelni-przewracamy na drugą stronę i jak wyjdą charakterystyczne bąbelki oznaczać to będzie, że placek gotowy.

Tortilla z łososiem i awokado w sosie koperkowym.

Sos koperkowy.
w proporcji 1/1 mieszamy śmietanę z jogurtem naturalnym, dodajemy soli, pieprzu, startej skórki limonki i mieszamy. Siekamy koperek i łączymy. Gotowe. Odstawiamy do lodówki.


Na gotowy placek wykładamy łyżkę sosu i smarujemy. Dodajemy sałatę, łososia, awokado, posypujemy granatem i posiekanymi oliwkami  migdałami. Dodajemy resztę sosu i zawijamy w rulonik. Kroimy na pół. Gotowe.



Tortilla z wątróbką w sosie własnym z nutą śmietanki i glazurowaną szalotką
Na rozgrzane masło wrzucamy posiekaną szalotkę i białą część pora, solimy i pieprzymy, jak się zeszkli skraplamy kilkoma kroplami octu z wina musującego. Gdy odparuje posypujemy szczyptą cukru trzcinowego. Po skarmelizowaniu wrzucamy wątróbkę. Smażymy 2 minutki w zależności jaki stopień wysmażenia chcemy uzyskać jednocześnie dodajemy soli i pieprzu.
Zdejmujemy z ognia, po minucie dodajemy łyżkę śmietany - wstrząsamy patelnią.
Na placek wykładamy warzywa wg uznania; ja używam tylko sałaty. Posypujemy orzechami laskowymi zgniecionymi w moździerzu i zamykamy tortillę łamiąc ją na pół.
Gotowe