poniedziałek, 2 lutego 2015

Żytnio - pszenny chleb na zakwasie żytnim ze słonecznikiem i siemieniem lnianym

Po niemal sześciu dniach oczekiwań przyszedł w końcu ten czas, na zrobienie pierwszego chleba na własnym zakwasie żytnim. Strasznie jestem ciekawy jak wyjdzie, a jeszcze bardziej zaniepokojony, czy w ogóle będzie się nadawał do jedzenia.
Jak zrobić zakwas, po lekturze wielu blogów, książek i po konsultacji ze specjalistą w tej materii - moją babcią - pisałem tutaj.

Przechodzimy zatem do wykonania.

W pierwszym etapie konieczny będzie zaczyn zrobiony z naszego zakwasu żytniego.

Będą potrzebne:
-150 gram żytniego zakwasu
-150 gram mąki żytniej TYP720 (taka sama jak do użytego zakwasu)
-150 ml ciepłej wody (temperatura około 39-41 stopni)

Wszystkie w/w składniki mieszamy patyczkiem drewnianym do konsystencji gęstego budyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy przez noc w ciepłym miejscu. Niecierpliwie wyczekujemy poranka.

Do ciasta używamy dodatkowo:
-240 gram mąki żytniej TYP720
-150 gram mąki pszennej TYP550
-ok. 100 ml ciepłej wody zmieszanej z 20 ml mleka
-2 łyżeczki soli
-po garści siemienia lnianego i słonecznika

Ciasto wyrabiamy mieszając w pierwszym etapie wszystkie składniki z zaczynem.
Papier do pieczenia nacieramy masłem i obsypujemy otrębami, wykładamy nim foremkę.
Wyrobione ciasto układamy na kształt foremki, oklepujemy olejem rzepakowym, wkładamy do foremki i dociskamy delikatnie z góry, by rozłożyć je dokładnie w formie.
Odstawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu na 2h.

Delikatnie, aby ciasto nie opadło spryskujemy je wodą i rozrzucamy na powierzchni ziarna słonecznika.
Wkładamy do piekarnika na 25-30 minut w temperaturze 235 stopni.
Po wyciągnięciu z piekarnika od razu, ostrożnie, wyjmujemy chleb z formy. Odstawiamy go na minimum godzinę.